Kraków przygotowuje zmianę modelu finansowania komunikacji aglomeracyjnej: od 1 stycznia 2026 r. planowane jest podniesienie udziału gmin w kosztach pracy przewozowej poza granicami Krakowa z dotychczasowych 50 proc. do 57,5 proc., a od 2027 r. docelowo do 65 proc. Decyzja wynika z analizy bieżących wydatków i wpływów — w II kwartale 2025 r. koszty funkcjonowania komunikacji aglomeracyjnej sięgnęły około 60 mln zł, podczas gdy dotacje gmin w tym okresie wyniosły ok. 17,5 mln zł, co pokrywało jedynie około 29 proc. kosztów. Według władz miejskich bez zwiększenia dopłat dalsze utrzymanie dotychczasowego zakresu kursowania linii aglomeracyjnych nie będzie możliwe.
System funkcjonowania komunikacji aglomeracyjnej oparty jest na porozumieniach międzygminnych, które przez lata zakładały, że gminy pokrywają połowę kosztów pracy przewozowej na swoim terenie, natomiast Kraków finansuje całość pracy przewozowej wewnątrz miasta. W efekcie rosnące koszty operacyjne i niewystarczające wpływy z biletów wymusiły przygotowanie nowego modelu rozliczeń, nad którym prace prowadzone są przy udziale Stowarzyszenia Metropolia Krakowska. Władze miejskie podkreślają, że zaproponowane podwyżki będą wprowadzane stopniowo w ciągu dwóch lat, by złagodzić skutki dla budżetów gmin.
Tematem zainteresowali się radni — zapytanie w tej sprawie wniósł radny Michał Ciechanowski, a odpowiedź w imieniu prezydenta przekazał wiceprezydent Stanisław Kracik. Jednocześnie trwają intensywne rozmowy i negocjacje między Krakowem a przedstawicielami podkrakowskich samorządów zrzeszonych w Stowarzyszeniu Metropolia Krakowska. Przedstawiciele gmin akceptują konieczność dopłat, ale podnoszą postulaty o kompleksowe i przejrzyste rozliczenia oraz zrównoważone podejście do kosztów. Wójt gminy Zielonki i przewodniczący odpowiedniej komisji w Metropolii, Mirosław Golanko, wskazał, że analiza kosztów sugeruje, iż docelowy udział gmin powinien wynosić 65 proc., pod warunkiem rozłożenia obciążenia na etapy.
Samorządy zgłaszają też zastrzeżenia dotyczące sposobu kalkulacji kosztów funkcjonowania komunikacji. Burmistrzowie i wójtowie podkreślają potrzebę dostępu do szczegółowych, aktualnych danych o kosztach i napełnieniach linii, a także rozważają alternatywne rozwiązania rozliczeniowe, np. rozliczanie według liczby pasażerów danej gminy. Problematyczne są także przypadki, gdy pasażerowie korzystający z linii aglomeracyjnych są mieszkańcami gmin spoza porozumienia — wówczas pojawiają się pytania o właściwy mechanizm finansowania takich kursów.
Aktualnie aglomeracja obsługuje 81 linii dziennych oraz 9 nocnych linii aglomeracyjnych. Miasto i Metropolia prowadzą badania napełnień i efektywności linii, które mają posłużyć jako podstawa do ostatecznych rozstrzygnięć. Kraków deklaruje gotowość współpracy i negocjacji z gminami, ale jednocześnie zaznacza, że bez zwiększenia dopłat utrzymanie obecnego standardu kursowania linii aglomeracyjnych jest zagrożone.
za:dziennikpolski24.pl



