Do krakowskiego magistratu wpłynął obywatelski projekt uchwały, który może zrewolucjonizować nocne życie w stolicy Małopolski. Grupa mieszkańców, reprezentowana przez Antoniego Żuraniewskiego, domaga się znacznego wydłużenia godzin obowiązywania zakazu sprzedaży alkoholu w sklepach. Według dokumentu, który wpłynął 28 kwietnia, prohibicja miałaby obowiązywać od godziny 22:00 do 6:00 rano. Obecnie sprzedaż napojów wyskokowych w punktach detalicznych jest zabroniona między północą a 5:30.
Miażdżące poparcie dla zaostrzenia przepisów
W ślad za projektem uchwały opublikowano wyniki szeroko zakrojonego badania ankietowego, które rzuca nowe światło na oczekiwania krakowian. Dane są jednoznaczne – ponad 82% mieszkańców ma pełną świadomość istnienia obecnych ograniczeń, a blisko 84% ocenia je pozytywnie. Co więcej, aż 60% respondentów zdecydowanie uważa, że nocna prohibicja realnie poprawiła bezpieczeństwo i porządek publiczny w ich najbliższym otoczeniu.
Najważniejszym wnioskiem z ankiet jest jednak gotowość do dalszych zmian. Ponad 75% ankietowanych popiera wydłużenie czasu obowiązywania zakazu, a najczęściej pojawiającą się propozycją są właśnie godziny od 22:00 do 6:00. Mieszkańcy wskazują, że dotychczasowe przepisy nie utrudniają im codziennego funkcjonowania – taką opinię wyraziło ponad 70% badanych. Wśród korzyści wymieniają przede wszystkim mniejszą liczbę awantur pod oknami oraz rzadsze interwencje służb.
Magistrat apeluje o cierpliwość
Mimo silnego poparcia społecznego, władze miasta podchodzą do inicjatywy z ostrożnością. Zastępca Prezydenta Miasta Krakowa, Łukasz Sęk, w odpowiedzi na interpelację radnego Michała Ciechowskiego wskazał na sukces obecnych rozwiązań. Statystyki są imponujące – w lipcu 2025 roku liczba interwencji policji związanych ze spożywaniem alkoholu spadła o niemal 70% w porównaniu do okresu sprzed wprowadzenia ograniczeń w 2022 roku.
Władze Krakowa sugerują jednak, że wprowadzanie zmian na poziomie lokalnym może być w tej chwili przedwczesne. Powodem są toczące się w Sejmie prace nad nowelizacją ogólnokrajowej ustawy o wychowaniu w trzeźwości. Prezydent Aleksander Miszalski aktywnie uczestniczy w tym procesie, przesyłając postulaty do ministerstw. Miasto woli zaczekać na systemowe rozwiązania ustawowe, które mogłyby ujednolicić przepisy w całym kraju, zanim ponownie zmieni lokalne prawo. Projekt grupy mieszkańców czeka teraz na procedowanie przez radnych w trybie jednego czytania.



