Sobotni wieczór, 24 stycznia, przyniósł gwałtowne załamanie pogody w Krakowie. Marznące opady deszczu w błyskawicznym tempie zamieniły ulice i chodniki w skrajnie niebezpieczne lodowiska, stwarzając poważne zagrożenie dla mieszkańców. W odpowiedzi na kryzysową sytuację Rządowe Centrum Bezpieczeństwa rozesłało alert SMS, a służby miejskie wystosowały pilny apel o zachowanie najwyższej ostrożności i, w miarę możliwości, pozostanie w domach.
Wiadomość SMS z alertem RCB, która trafiła do krakowian, nie pozostawiała złudzeń co do powagi sytuacji: „Uwaga! Dziś i w nocy (24/25.01) możliwy marznący deszcz oraz gołoledź. Jeśli możesz, zostań w domu. Ogranicz podróże. Uważaj na drogach i chodnikach”. Równolegle ostrzeżenie pojawiło się w mediach społecznościowych miasta, gdzie zaapelowano o zgłaszanie miejsc wymagających pilnej interwencji służb zimowego utrzymania.
Zgodnie z prognozami meteorologicznymi, trudne warunki, charakteryzujące się słabymi opadami marznącego deszczu i mżawki powodującymi gołoledź, mają utrzymać się w regionie co najmniej do godziny 10:00 w niedzielę, 25 stycznia. Władze miasta podkreślają, że sytuacja stwarza realne zagrożenie nie tylko dla kierowców, ale również dla pieszych i rowerzystów. Mieszkańcy, którzy zauważą oblodzone lub nieodśnieżone miejsca, mogą zgłaszać potrzebę interwencji bezpośrednio do całodobowej dyspozytorni akcji „Zima”, dzwoniąc pod numer 12 646 23 61 lub wysyłając wiadomość e-mail na adres interwencje24h@mpo.krakow.pl.




