Inicjatywa Nowej Lewicy, by Rada Miasta Krakowa wystosowała rezolucję apelującą do rządu o umożliwienie Urzędom Stanu Cywilnego uznawania zagranicznych aktów małżeństw jednopłciowych, nie doczeka się na razie głosowania na forum miejskim.
Pomysł przedstawił 23‑letni radny Grzegorz Garboliński, argumentując, że działanie samorządu byłoby wyrazem gotowości Krakowa do respektowania orzeczenia Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, które nakłada obowiązek respektowania aktów małżeństw jednopłciowych zawartych w innych krajach UE. Rezolucja miała mieć charakter apelu do Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji w sprawie zmiany rozporządzenia oraz dostosowania systemów USC, by umożliwić wprowadzanie zagranicznych aktów do krajowych rejestrów.
Decyzję o wstrzymaniu inicjatywy podjęła Koalicja Obywatelska — koalicjant Nowej Lewicy w Radzie Miasta — dysponująca większością głosów, co w praktyce przekreśliło szanse na przegłosowanie uchwały. Jak wskazywali przedstawiciele KO, arytmetyka sali decyduje o realiach politycznych: obecne poparcie projektu byłoby niewystarczające, a część radnych wyraziła obawy o polityczne konsekwencje i konieczność szerszych konsultacji w ramach koalicji. Przeciw rezolucji zapowiedział się również klub Prawa i Sprawiedliwości, co dodatkowo osłabiło perspektywy inicjatywy.
W debacie publicznej i na forum Rady pojawiły się argumenty natury prawnej i technicznej. Przeciwnicy podnosili, że samo przyjęcie rezolucji nie rozwiąże kwestii formalnoprawnych, które leżą po stronie rozporządzeń i zmian systemów informatycznych opartych o numery PESEL, a MSWiA już prowadzi analizy prawne dotyczące skutków orzeczenia TSUE. Zwolennicy podkreślali natomiast, że rezolucja byłaby symbolicznym i praktycznym sygnałem wsparcia dla par jednopłciowych, które zawarły związek za granicą, a jej przyjęcie mogłoby przyspieszyć proces wdrożeniowy i ułatwić dostęp do praw wynikających z uznania aktu małżeństwa (m.in. kwestie spadkowe, ubezpieczeniowe czy socjalne).
Radny Garboliński zapowiada powrót tematu na sesję za dwa tygodnie i deklaruje intensywną pracę nad pozyskaniem dodatkowych głosów. Jak podkreśla, celem jest skonsolidowanie poparcia w Radzie oraz prowadzenie dalszych rozmów z koalicjantami, by rezolucja mogła zostać przegłosowana. Równocześnie kwestia pozostaje na styku prawa krajowego i wyroków unijnych, a ewentualne rozwiązania systemowe wymagają decyzji rządowych oraz dostosowań technicznych w systemach administracji publicznej.
za:Radio Kraków




