Krakowskie tężnie mogą w kolejnych latach przestać działać w obecnej formule. Zarząd Zieleni Miejskiej nie planuje budowy następnych obiektów z obiegiem solanki, a istniejące konstrukcje mogą zostać przekształcone w miejsca rekreacji. Powodem są badania naukowców z Uniwersytetu Rolniczego, które wykazały pogarszającą się jakość solanki.
Na razie tężnie nie zostaną zamknięte
Obecnie nie zapadła decyzja o wyłączeniu krakowskich tężni. Miasto czeka na następne wyniki badań i równolegle prowadzi własne analizy. Dyrektor Zarządu Zieleni Miejskiej Łukasz Pawlik przyznał w Radiu Kraków jednak, że dalsze funkcjonowanie obiektów w dotychczasowej formule może wymagać dostosowania ich do bardziej rygorystycznych zasad sanitarnych. Tężnie mają działać tak długo, jak będą spełniały obowiązujące wymagania, ale ich przyszłość zależy również od ewentualnych nowych regulacji przygotowanych przez Głównego Inspektora Sanitarnego.
Zanieczyszczenia pojawiają się podczas użytkowania
Według ZZM problem nie wynika z jakości solanki dostarczanej do obiektów. Materiał trafiający do tężni posiada wymagane certyfikaty, a przed rozpoczęciem każdego sezonu instalacje są czyszczone i kontrolowane. Bakterie mają pojawiać się wtórnie pod wpływem warunków środowiskowych, ponieważ miejskie tężnie działają na otwartej przestrzeni i nie są na bieżąco zasilane bezpośrednio ze źródeł solankowych. Jak wskazuje Łukasz Pawlik, podobna sytuacja dotyczy nie tylko Krakowa, ale także innych miejskich obiektów funkcjonujących w takim systemie.
Zadaszenie ograniczyłoby ryzyko, ale podniosło koszty
Miasto analizuje rozwiązania, które mogłyby ograniczyć przedostawanie się zanieczyszczeń do obiegu solanki. Rozważane są między innymi częściowe odizolowanie konstrukcji oraz wykonanie zadaszenia. Takie zmiany wymagałyby jednak dodatkowych nakładów finansowych, dlatego decyzje mają zostać podjęte dopiero po uzyskaniu pełnych wyników badań. ZZM zaznacza, że nie chce ponosić wysokich kosztów modernizacji w sytuacji, gdy nowe przepisy mogłyby wprowadzić standardy niemożliwe do spełnienia w miejskich warunkach.
Zamiast tężni powstaną przestrzenie wypoczynku
Zarząd Zieleni Miejskiej nie zamierza realizować kolejnych inwestycji opartych na rozpylaniu solanki. Projekty zgłoszone wcześniej do budżetu obywatelskiego zostały zmienione po rozmowach z ich autorami. Zamiast nowych tężni mają powstawać altany, miejsca odpoczynku, nasadzenia roślin, fontanny oraz instalacje wytwarzające wodną mgiełkę. Rozwiązania te mają poprawiać mikroklimat i służyć mieszkańcom, ale bez wykorzystywania zamkniętego obiegu solanki.
Konstrukcje mogą pozostać w krakowskich parkach
Jeżeli przyszłe wymagania sanitarne zostaną zbliżone do norm obowiązujących w tężniach uzdrowiskowych, miasto może zrezygnować z ich funkcji solankowej. Same obiekty nie muszą jednak zniknąć z parków. ZZM bierze pod uwagę ich modernizację i dostosowanie do innych form wypoczynku, tak aby nadal mogły być wykorzystywane przez mieszkańców jako element ogólnodostępnej infrastruktury rekreacyjnej.
Dziękujemy, że przeczytałeś nasz artykuł do końca. W Kurierze Krakowskim każdego dnia piszemy o najważniejszych wydarzeniach z Krakowa i Małopolski.
Bądź na bieżąco! Obserwuj, komentuj i udostępniaj. Odwiedź nas także na Facebooku i YouTubie.
Masz temat? Napisz do nas: kontakt@kk24.info
za: Radio Kraków




