Do dramatycznych wydarzeń doszło w miniony czwartek, 9 kwietnia, w jednym z mieszkań na terenie Krzeszowic. Spokojne z początku spotkanie towarzyskie sąsiadów, zakrapiane dużą ilością alkoholu, przerodziło się w brutalny atak. W wyniku kłótni 67-letni mężczyzna został ranny i musiał zostać przewieziony do szpitala, a sprawca trafił prosto za kratki.
Z ustaleń funkcjonariuszy z Komisariatu Policji w Krzeszowicach wynika, że w spotkaniu brały udział trzy osoby: poszkodowany, jego 58-letni sąsiad oraz 44-letnia partnerka tego ostatniego. Gdy uczestnicy biesiady znaleźli się w stanie silnego upojenia alkoholowego, wybuchła gwałtowna kłótnia. W pewnym momencie młodszy z mężczyzn chwycił za nóż. Według relacji śledczych, 58-latek najpierw groził sąsiadowi śmiercią, przykładając mu ostrze do szyi, a ostatecznie zadał mu rany cięte w okolice obu ud.
Po ataku agresor wraz z partnerką uciekli z mieszkania, zostawiając rannego sąsiada bez pomocy. Poszkodowany zdołał jednak wezwać służby ratunkowe. Gdy policjanci dotarli na miejsce, 67-latek był już pod opieką medyków w karetce pogotowia. Ze względu na charakter obrażeń nóg, ratownicy podjęli decyzję o natychmiastowym przetransportowaniu go do szpitala.
Mundurowi natychmiast rozpoczęli poszukiwania pary. Szybkie działania pozwoliły na zatrzymanie 58-latka i 44-latki niedługo po zdarzeniu. Oboje byli kompletnie pijani – badanie alkomatem wykazało u każdego z nich blisko 3 promile alkoholu w organizmie. Po wytrzeźwieniu w policyjnej celi, mężczyzna usłyszał zarzuty. Jak się okazało, sprawca dopuścił się ataku w warunkach recydywy. Sąd, biorąc pod uwagę powagę czynu i przeszłość podejrzanego, zdecydował o jego tymczasowym aresztowaniu na 2 miesiące. Towarzysząca mu kobieta po przesłuchaniu została zwolniona do domu.
***Dziękujemy, że przeczytałeś nasz artykuł do końca. W Kurierze Krakowskim każdego dnia piszemy o najważniejszych wydarzeniach z Krakowa i Małopolski.
Bądź na bieżąco! Obserwuj, komentuj i udostępniaj. Odwiedź nas także na Facebooku i YouTubie.
Masz temat? Napisz do nas: kontakt@kk24.info



