Wszystko zaczęło się od myślenia o transporcie nie tylko jako sposobie przemieszczania się, ale także jako elemencie bezpieczeństwa i ochrony ludności. Ten kierunek mocno wybrzmiał 9 września podczas Forum Ekonomicznego w Karpaczu, gdzie rozmawiano o przyszłości miejskiego transportu szynowego.
Władysław Kosiniak-Kamysz, wicepremier i minister obrony narodowej, oraz Dariusz Klimczak, minister infrastruktury, zwracają uwagę na szersze spojrzenie na infrastrukturę – również przez pryzmat bezpieczeństwa państwa i ochrony ludności.
9 września Centrum Unijnych Projektów Transportowych przedstawiło analizę dotyczącą przyszłości szybkiego transportu szynowego w 12 największych polskich aglomeracjach. Kraków znalazł się wśród miast objętych szczegółową analizą techniczną, ekonomiczną i finansową. Nie chodziło o proste pytanie: „budować metro czy nie?”. Chodziło o znalezienie rozwiązania najlepiej dopasowanego do potrzeb konkretnego miasta.
W przypadku Krakowa wnioski przedstawione w analizie wskazują na lekkie metro – rozwiązanie dopasowane do skali miasta, potoków pasażerskich i jego układu komunikacyjnego. To ważne, bo nie ma jednego modelu transportu, który można zastosować w każdej aglomeracji. Kraków potrzebuje rozwiązania szybkiego, wydajnego i bezkolizyjnego, dobrze połączonego z istniejącą siecią tramwajową i kolejową.
I właśnie w tym miejscu zaczyna się krakowska historia.
Kraków ma już skalę, przy której transport publiczny jest jednym z najważniejszych wyzwań dla miasta i całej metropolii. W 2025 roku komunikacja miejska przewiozła około 350 mln pasażerów, a jej funkcjonowanie kosztowało około 1,1 mld zł rocznie.
Nie da się więc dalej udawać, że problem rozwiążemy wyłącznie kolejnymi autobusami i tramwajami. Potrzebujemy transportu, który będzie szybki, bezkolizyjny i odporny na korki.
Dzisiejszy projekt krakowskiego metra zakłada dwie linie o łącznej długości niemal 29 kilometrów i 29 stacji. System ma połączyć Nową Hutę z południowymi częściami miasta. Według miejskich założeń może przewozić około 300 tys. pasażerów dziennie. Planowana jest również integracja z koleją i szybką komunikacją tramwajową.
To już nie jest tylko pomysł. To konkretny projekt, który trzeba konsekwentnie przygotowywać. I tutaj pojawia się jeszcze jeden bardzo ważny element.
Metro w normalnych warunkach ma przewozić mieszkańców. Odpowiednio zaprojektowana infrastruktura podziemna może mieć również znaczenie dla odporności miasta i ochrony ludności w sytuacjach kryzysowych.
Oczywiście nie każdy tunel automatycznie jest schronem. Takie funkcje wymagają konkretnych rozwiązań technicznych, odpowiednich zabezpieczeń i spełnienia określonych wymagań. Ale jeśli dziś projektujemy tę infrastrukturę, warto od początku uwzględniać również jej potencjalne zastosowanie w sytuacjach kryzysowych.
To właśnie idea Dual-Use – infrastruktura wykorzystywana każdego dnia przez mieszkańców może jednocześnie wzmacniać bezpieczeństwo i odporność miasta. Ten temat był jednym z głównych elementów debaty CUPT w Karpaczu.
Jest też konkretna perspektywa finansowa.
Ministerstwo Infrastruktury wystąpiło o zabezpieczenie około 10 mld euro w nowej perspektywie finansowej Unii Europejskiej na lata 2028–2034 na rozwój miejskiego transportu szynowego, w tym inwestycje metrowe.
To ogromna szansa dla polskich miast, ale przede wszystkim sygnał, że trzeba być gotowym z projektami.
Kraków powinien być gotowy. Gotowy z dokumentacją, rozwiązaniami technicznymi i projektem, który można realizować. Nie możemy czekać, aż inne miasta będą przygotowane, a my dopiero zaczniemy nadrabiać zaległości.
Bo metro dla Krakowa to nie tylko kwestia wygodniejszego dojazdu. To krótsze podróże, odciążenie ulic, większa przepustowość transportu i możliwość dalszego rozwoju miasta. To również infrastruktura, którą od początku można projektować z myślą o odporności i bezpieczeństwie mieszkańców.
Transport i bezpieczeństwo nie powinny być dwoma osobnymi tematami. Przy tak dużej inwestycji trzeba myśleć o nich razem. Kraków jest na etapie, na którym nie wystarczy już mówić o potrzebie metra. Trzeba je dobrze przygotować i konsekwentnie realizować.
Bo metro ma służyć nie tylko dzisiejszemu Krakowowi. Ma być infrastrukturą dla miasta na kolejne dziesięciolecia.
Łukasz Krzysztofik
Pełnomocnik Wojewody Małopolskiego do spraw współpracy z organami administracji rządowej w województwie małopolskim



