Zwycięstwo Wisły Kraków nad Górnikiem Łęczna (3:2) przyniosło liderowi niezwykle ważne trzy punkty, ale po końcowym gwizdku na twarzy trenera Mariusza Jopa malowała się ulga wymieszana z troską. Choć „Biała Gwiazda” umocniła swoją pozycję w tabeli, szatnia krakowian liczy teraz straty po urazach kluczowych zawodników: Wiktora Biedrzyckiego oraz lidera ataku, Angela Rodado.
Podczas pomeczowej konferencji szkoleniowiec Wisły nie krył zadowolenia z postawy zespołu, szczególnie w ofensywnej fazie gry. Mariusz Jop podkreślił, że pierwsza połowa była widowiskiem o dużej intensywności, które mogło podobać się licznie zgromadzonej publiczności. Trener zaznaczył, że skuteczność rywali była w tej części gry niemal stuprocentowa, co zmusiło jego piłkarzy do ogromnego wysiłku przy odrabianiu strat.
Najwięcej pytań dotyczyło jednak stanu zdrowia zawodników, którzy musieli przedwcześnie opuścić murawę. Trener wyjaśnił, że w przypadku Biedrzyckiego problemem jest bolesność w okolicach rozcięgna podeszwowego, natomiast u Angela Rodado odnowił się uraz barku. Brak dokładnej diagnozy tuż po meczu sprawia, że sztab medyczny i kibice z niepokojem czekają na wyniki szczegółowych badań, które określą, jak długa przerwa czeka hiszpańskiego snajpera.
Mariusz Jop odniósł się również do błędów w defensywie, tłumacząc je „łańcuszkiem niewłaściwych zachowań”, a nie winą pojedynczych graczy. Bronił także Patryka Letkiewicza przy stracie pierwszej bramki oraz wyjaśnił decyzje personalne, m.in. postawienie na Juliana Lelievelda, który jego zdaniem jest kluczowy w budowaniu ataków pozycyjnych. Mimo zastrzeżeń co do skuteczności w drugiej połowie, trener podsumował występ optymistycznie, zauważając, że zdobycie trzech bramek w meczu to wynik w pełni wystarczający do wygrywania.
***Dziękujemy, że przeczytałeś nasz artykuł do końca. W Kurierze Krakowskim każdego dnia piszemy o najważniejszych wydarzeniach z Krakowa i Małopolski.
Bądź na bieżąco! Obserwuj, komentuj i udostępniaj. Odwiedź nas także na Facebooku i YouTubie.
Masz temat? Napisz do nas: kontakt@kk24.info



