Budowa metra w Krakowie może rozpocząć się znacznie później, niż wcześniej zapowiadano. Stanisław Kracik, pełniący funkcję prezydenta miasta do czasu wyboru nowego włodarza, ocenił, że realny termin startu prac to lata 2040-2045. To dużo ostrożniejsza perspektywa niż wcześniejsze zapowiedzi mówiące o około 2030 roku.
Kracik mówi o twardych realiach
Deklaracja Stanisława Kracika mocno zmienia ton dyskusji o krakowskim metrze. Według ekipy odwołanego w referendum 24 maja prezydenta Aleksandra Miszalskiego z Koalicji Obywatelskiej budowa miała ruszyć około 2030 roku. Kracik przyznał jednak, że nie ma nadziei na taki termin. Odwołał się do własnego doświadczenia przy dużych inwestycjach i wskazał, że pierwszym realnym terminem rozpoczęcia budowy metra mogą być dopiero lata 2040-2045. Zaznaczył, że wcześniejsze deklaracje nie musiały być świadomym wprowadzaniem mieszkańców w błąd, ale mogły wynikać z entuzjazmu i determinacji, a nie z chłodnej oceny procedur.
Metro wymaga nowych dokumentów
Jednym z kluczowych problemów jest konieczność przejścia kolejnych etapów przygotowawczych. Zastępca dyrektora Wydziału Strategii i Funduszy Europejskich Marek Grochowicz wyjaśnił, że Kraków ma decyzję środowiskową dotyczącą premetra, ale nie zostanie ona wykorzystana. Miasto ma w najbliższych dniach ogłosić przetarg na prace koncepcyjne i przedprojektowe dla pierwszej linii metra. Dopiero później potrzebna będzie nowa decyzja środowiskowa. To oznacza, że formalna ścieżka dla metra właściwego musi zostać przeprowadzona od nowa.
Decyzja dla premetra nie wystarczy
W lutym Kraków otrzymał od władz Oświęcimia decyzję środowiskową na premetro. Problem w tym, że w trakcie procedowania tej decyzji krakowskie władze zmieniły koncepcję i przebieg planowanego środka transportu. Stało się to we wrześniu ubiegłego roku. W efekcie dokument, który miał być ważnym krokiem w stronę inwestycji, nie pozwala na realizację obecnie planowanego wariantu. To jeden z powodów, dla których harmonogram metra może się znacząco wydłużyć.
Przykład trasy pychowicko-zwierzynieckiej
Kracik porównał przygotowania do metra z innymi dużymi inwestycjami drogowymi w Krakowie. Wskazał na trasę pychowicko-zwierzyniecką, dla której procedura środowiskowa trwa już szósty rok. Zwrócił też uwagę na dodatkowe opóźnienia związane z wymaganiami dotyczącymi hydrogeologii. W tym kontekście przypomniał, że chodzi o dwa tunele o łącznej długości niecałych 6 km. Przy metrze skala procedur, analiz i prac przygotowawczych będzie jeszcze większa, dlatego według Kracika trudno zakładać, że wszystko da się przygotować szybciej niż w ciągu dekady.
Dwie linie i koszt liczony w miliardach
Zgodnie z planami ogłoszonymi we wrześniu ubiegłego roku Kraków chce budować dwie linie metra o łącznej długości około 29 km. Trasa ma prowadzić od Nowej Huty w kierunku Opatkowic i Kurdwanowa. W planach przewidziano 29 przystanków. Rekomendowany wariant zakłada linie M1 i M2 w układzie północ – południe. Obie mają zaczynać się w rejonie Kombinatu w Nowej Hucie, następnie przebiegać równolegle przez centrum miasta i rozdzielać się w okolicy ul. Brożka. Jedna linia miałaby prowadzić do Opatkowic, druga na os. Kurdwanów. Szacowany koszt całego przedsięwzięcia to 13-15 mld zł.
Największe pytanie: finansowanie
W dyskusji o metrze od początku powraca temat pieniędzy. Wielokrotnie wskazywano, że miasto samo nie udźwignie tak kosztownej inwestycji, dlatego kluczowe będą fundusze zewnętrzne. Padały deklaracje starań o takie środki, a resort infrastruktury miał szukać pieniędzy na krakowskie metro. Dzisiejszy komunikat ze strony Stanisława Kracika pokazuje jednak, że poza finansowaniem równie ważne będą procedury, decyzje środowiskowe i czas potrzebny na przygotowanie dokumentacji. Dla mieszkańców oznacza to jedno: metro w Krakowie pozostaje planem strategicznym, ale jego realizacja może być znacznie bardziej odległa, niż do tej pory sugerowano.
Dziękujemy, że przeczytałeś nasz artykuł do końca. W Kurierze Krakowskim każdego dnia piszemy o najważniejszych wydarzeniach z Krakowa i Małopolski.
Bądź na bieżąco! Obserwuj, komentuj i udostępniaj. Odwiedź nas także na Facebooku i YouTubie.
Masz temat? Napisz do nas: kontakt@kk24.info
za: Radio Kraków



