Marzenia o krakowskim metrze szybko nie zamienią się w plac budowy. Stanisław Kracik, pełniący obowiązki prezydenta Krakowa, podtrzymuje ocenę, że pierwsza łopata pod podziemną kolej może zostać wbita dopiero w 2045 roku. Na razie miasto jest jeszcze na etapie przygotowywania dokumentów niezbędnych do dalszego prowadzenia projektu.
Najważniejsze opracowania dopiero pod koniec 2027 roku
Badania geologiczne oraz studium wykonalności mają być gotowe prawdopodobnie dopiero pod koniec 2027 roku. Od podpisania umowy wykonawca badań geologicznych będzie miał 18 miesięcy na przeprowadzenie prac i przygotowanie opracowań. Zbliżony termin przewidziano dla studium wykonalności oraz programu funkcjonalno-użytkowego. Stanisław Kracik ocenia obecny etap jako bardzo wczesną fazę całego przedsięwzięcia, poprzedzającą właściwe przygotowania do budowy. Studium ma pozwolić ocenić realność projektu, jego opłacalność oraz szanse powodzenia.
Ponad 500 pytań do jednego przetargu
Skala zainteresowania postępowaniem już teraz oznacza sporo pracy dla magistratu. W związku z przetargiem dotyczącym studium wykonalności do miasta wpłynęło ponad pół tysiąca pytań od potencjalnych wykonawców. Odpowiedzi przygotowuje zespół zajmujący się projektem metra. W prace zaangażowanych jest kilkanaście osób działających w czterech miejskich jednostkach. Kracik chce, aby pracowały one w ścisłym kontakcie i zajmowały się przedsięwzięciem w sposób ciągły, a nie tylko przy okazji innych obowiązków.
Takich wykonawców na rynku nie ma wielu
Przygotowanie dokumentacji dla podziemnej kolei nie jest standardowym zleceniem. Jak wskazuje pełniący obowiązki prezydenta Krakowa, firm zdolnych wykonać wymagane badania i opracowania jest niewiele. Wynika to ze stopnia skomplikowania projektu oraz konieczności zebrania zespołu specjalistów reprezentujących wiele różnych branż. To właśnie komplet tych materiałów ma dać podstawę do podejmowania kolejnych decyzji dotyczących krakowskiego metra.
Spółka do metra już dla nowego prezydenta
Jednym z następnych kroków może być powołanie osobnej spółki celowej odpowiedzialnej za projekt metra. Zdaniem Stanisława Kracika nie powinna to być jednak decyzja podejmowana przez obecne, tymczasowe władze miasta. Ten etap miałby należeć już do przyszłego prezydenta Krakowa wybranego w przedterminowych wyborach. Obecnie działania miasta koncentrują się na przetargach, badaniach geologicznych i przygotowaniu dokumentacji potrzebnej do dalszych prac.
Dziękujemy, że przeczytałeś nasz artykuł do końca. W Kurierze Krakowskim każdego dnia piszemy o najważniejszych wydarzeniach z Krakowa i Małopolski.
Bądź na bieżąco! Obserwuj, komentuj i udostępniaj. Odwiedź nas także na Facebooku i YouTubie.
Masz temat? Napisz do nas: kontakt@kk24.info
za: Radio Kraków



