Ta inwestycja zgodnie z pierwotnym harmonogramem powinna być już zakończona. Tymczasem przy rondzie koło Owintaru w Tarnowie prace jeszcze się nie rozpoczęły. Teraz wreszcie pojawiła się szansa na przełom. Wybrano wykonawcę, nie było odwołania od przetargu, a drogowcy liczą, że roboty ruszą jeszcze we wrześniu. Stawka jest wysoka – całe zadanie ma kosztować prawie 27 mln zł, z czego 24,5 mln zł stanowi unijne dofinansowanie. Temat relacjonuje Radio Kraków.
Tarnów może wreszcie podpisać umowę
Najkorzystniejszą ofertę złożyła firma Swietelsky. Od wyboru wykonawcy nie wniesiono odwołania, co przy napiętym harmonogramie ma ogromne znaczenie. W przypadku przebudowy ul. Lwowskiej postępowanie przed Krajową Izbą Odwoławczą przedłużyło wybór wykonawcy o około pięć miesięcy.
Dyrektor Zarządu Dróg i Komunikacji w Tarnowie Grzegorz Wałęga informuje, że potencjalny wykonawca jeszcze przed rozstrzygnięciem prowadził rozmowy dotyczące czasowej organizacji ruchu. Ma to pozwolić skrócić okres pomiędzy podpisaniem umowy a wejściem ekip na plac budowy.
Umowa ma zostać zawarta jeszcze w sierpniu, a prace mogą rozpocząć się we wrześniu. Od momentu podpisania dokumentów wykonawca będzie miał maksymalnie 13 miesięcy na realizację zadania.
Podziemne przejście zostaje tam, gdzie zaplanowano
Przebudowa obejmuje rondo koło Owintaru oraz budowę podziemnego przejścia dla pieszych pod ul. Sikorskiego w rejonie Świtu. Władze Tarnowa próbowały jeszcze zmienić tę część inwestycji.
Rozważano m.in. przeniesienie przejścia podziemnego w bardziej dogodne miejsce, w tym przez środek ronda. Inną możliwością miała być rezygnacja z takiego rozwiązania na rzecz sygnalizacji świetlnej przy naziemnych przejściach.
Na tak dużą modyfikację przedsięwzięcia objętego unijnym wsparciem nie zgodził się Urząd Marszałkowski Województwa Małopolskiego. Zmiana wymagałaby również uzyskania nowych decyzji administracyjnych.
Tarnów zdecydował się więc pozostać przy pierwotnym projekcie. W przeciwnym razie miasto ryzykowałoby utratą 24,5 mln zł dofinansowania.
Termin jest nieprzekraczalny: 2 listopada 2027 roku
Problemy tej inwestycji zaczęły się znacznie wcześniej. Poprawek wymagała dokumentacja projektowa, pojawiły się również odwołania sąsiadów. W efekcie przedsięwzięcie zaliczyło duże opóźnienie jeszcze przed rozpoczęciem właściwych robót.
Na wniosek Tarnowa Zarząd Województwa Małopolskiego 3 marca zgodził się przesunąć ostateczny termin realizacji do 2 listopada 2027 roku. Warunkiem jest wykonanie inwestycji zgodnie z pierwotnymi założeniami.
Wybrany wykonawca jest już w Tarnowie dobrze znany. Swietelsky remontował ul. Tuchowską, a obecnie przebudowuje ul. Lwowską pod wiaduktem. Ta ostatnia inwestycja jest opóźniona o około rok. Do wydłużenia robót przyczyniły się m.in. problemy z dokumentacją przygotowaną przez tego samego projektanta, który opracował również projekt przebudowy ronda koło Owintaru.
Za kilka lat rondo może zmienić się ponownie
Miasto nie rezygnuje całkowicie z pomysłów dotyczących innej organizacji ruchu pieszych. Po zakończeniu inwestycji musi jednak minąć okres trwałości projektu finansowanego ze środków unijnych.
Dopiero później Tarnów liczy na możliwość ponownego zajęcia się organizacją ruchu przy rondzie. Jednym z rozważanych w przyszłości wariantów jest wprowadzenie sygnalizacji świetlnej na naziemnych przejściach dla pieszych.
Na razie najważniejsze jest jednak samo rozpoczęcie długo odkładanej przebudowy. Jeżeli harmonogram tym razem uda się utrzymać, ekipy budowlane pojawią się koło Owintaru jeszcze we wrześniu, a wykonawca otrzyma do 13 miesięcy na zakończenie robót.
Dziękujemy, że przeczytałeś nasz artykuł do końca. W Kurierze Krakowskim każdego dnia piszemy o najważniejszych wydarzeniach z Krakowa i Małopolski.
Bądź na bieżąco! Obserwuj, komentuj i udostępniaj. Odwiedź nas także na Facebooku i YouTubie.
Masz temat? Napisz do nas: kontakt@kk24.info




