Radio Kraków opisało bulwersujące nagranie ze Szpitala Uniwersyteckiego w Krakowie. Na filmie, który do redakcji przesłał słuchacz, widać interwencję mężczyzn ubranych w mundury ochrony wobec pacjenta znajdującego się na szpitalnym łóżku.
Nagranie z pododdziału SOR
Do zdarzenia miało dojść w nocy z poniedziałku na wtorek na pododdziale SOR w Szpitalu Uniwersyteckim w Krakowie. Jak informuje Radio Kraków, słuchacz proszący o anonimowość przekazał redakcji nagranie oraz relację z tego, co widział na miejscu. Z materiału wynika, że pacjent próbował wstać ze szpitalnego łóżka, a osoby ubrane w mundury ochrony zadawały mu ciosy. Według relacji przekazanej Radiu Kraków w trakcie interwencji miały paść również groźby i wyzwiska, a wszystko działo się przy innych pacjentach.
Świadek twierdzi, że informował personel
Autor nagrania przekazał, że o sytuacji miał poinformować personel szpitala. Według jego relacji pracownicy nie zareagowali na samo zdarzenie, a jedna z osób miała zwrócić mu uwagę, że nie może nagrywać w miejscu publicznym. Świadek twierdzi też, że zachowanie ochroniarzy miało zmienić się dopiero wtedy, gdy zorientowali się, że są nagrywani.
Szpital odpowiada i żąda wyjaśnień
Radio Kraków zwróciło się w tej sprawie do Szpitala Uniwersyteckiego w Krakowie. Rzeczniczka placówki Maria Włodkowska przekazała, że władze szpitala zapoznały się z nagraniem i traktują sprawę priorytetowo. Jednocześnie wskazała, że do szpitala nie wpłynęło oficjalne zgłoszenie ani skarga. Placówka zwróciła się do zarządu firmy ochroniarskiej o natychmiastowe złożenie szczegółowych wyjaśnień i zażądała wyciągnięcia konsekwencji wobec pracowników, jeśli okaże się, że doszło do naruszenia procedur. Szpital zapowiada także monitorowanie tego postępowania.
Pacjent miał być pod wpływem alkoholu
Szpital Uniwersytecki ustalił również, że pacjent, którego dotyczyła interwencja, był pijany. Według informacji przekazanych Radiu Kraków mężczyzna miał demolować sprzęt szpitalny i próbować pobić pielęgniarkę, dlatego na miejsce wezwano ochronę. Te okoliczności nie kończą jednak pytań o sposób przeprowadzenia interwencji i granice działań podejmowanych wobec pacjentów na terenie placówki medycznej.
Sprawa wymaga wyjaśnień
Na tym etapie kluczowe jest ustalenie, czy pracownicy ochrony działali zgodnie z procedurami oraz czy reakcja wobec pacjenta była adekwatna do sytuacji. Nagranie pokazuje sceny, które wzbudziły poważne emocje i pytania o bezpieczeństwo pacjentów, personelu oraz innych osób przebywających na SOR-ze. Szpital zapowiada wyjaśnienia po stronie firmy ochroniarskiej, a dalsze decyzje mają zależeć od ustaleń w tej sprawie.
Dziękujemy, że przeczytałeś nasz artykuł do końca. W Kurierze Krakowskim każdego dnia piszemy o najważniejszych wydarzeniach z Krakowa i Małopolski.
Bądź na bieżąco! Obserwuj, komentuj i udostępniaj. Odwiedź nas także na Facebooku i YouTubie.
Masz temat? Napisz do nas: kontakt@kk24.info



