Trzech nieletnich w wieku 14, 15 i 16 lat odpowie przed sądem rodzinnym po policyjnej kontroli w Charsznicy. Funkcjonariusze ujawnili przy nich marihuanę, a jeden z chłopców miał również przedmiot przypominający broń oraz pięć nabojów gazowych.
Kontrola w Charsznicy zakończona interwencją
Do zdarzenia doszło w sobotę wieczorem, 20 czerwca, w Charsznicy w powiecie miechowskim. Dzielnicowy, funkcjonariusz z Posterunku Policji w Charsznicy oraz policjanci z Wydziału Prewencji Komendy Powiatowej Policji w Miechowie zwrócili uwagę na grupę czterech młodych osób. Ich zachowanie na widok umundurowanych funkcjonariuszy było nerwowe, dlatego policjanci postanowili sprawdzić, czy młodzi ludzie nie mają przy sobie niedozwolonych środków. Choć początkowo temu zaprzeczali, kontrola wykazała coś innego.
Marihuana i przedmiot przypominający broń
Jak ustalili policjanci, trzech chłopców z kontrolowanej grupy było nieletnich. 16-latek miał przy sobie marihuanę, a u 15-latka funkcjonariusze znaleźli w jednej z kieszonek torby sportowej siedem zawiniątek z marihuaną. Najmłodszy z nich, 14-latek, również posiadał zawiniątko z marihuaną, a dodatkowo przedmiot przypominający broń wraz z pięcioma nabojami gazowymi. Przy czwartym, pełnoletnim mężczyźnie policjanci nie ujawnili żadnych zabronionych substancji.
Nieletni trafili do komendy
Po ujawnieniu niedozwolonych przedmiotów i substancji nieletni zostali przewiezieni do Komendy Powiatowej Policji w Miechowie. Tam policjanci wykonali dalsze czynności służbowe w obecności ich opiekunów. Sprawa będzie miała dalszy ciąg przed sądem rodzinnym, który zdecyduje o środkach wobec nieletnich zgodnie z obowiązującą Ustawą o wspieraniu i resocjalizacji nieletnich. To sąd oceni teraz okoliczności sprawy oraz zachowanie każdego z chłopców.
Policja zapowiada kontrole miejsc spotkań młodzieży
Miechowscy policjanci przypominają, że w okresie letnim częściej sprawdzają miejsca, w których gromadzą się młode osoby. Ładna pogoda, wakacyjna atmosfera i nadmiar wolnego czasu mogą sprzyjać ryzykownym zachowaniom, w tym eksperymentowaniu z papierosami, alkoholem lub narkotykami. Kontrola w Charsznicy pokazuje, że takie działania mogą kończyć się ujawnieniem poważnych spraw, które później trafiają do sądu rodzinnego.
Dziękujemy, że przeczytałeś nasz artykuł do końca. W Kurierze Krakowskim każdego dnia piszemy o najważniejszych wydarzeniach z Krakowa i Małopolski.
Bądź na bieżąco! Obserwuj, komentuj i udostępniaj. Odwiedź nas także na Facebooku i YouTubie.
Masz temat? Napisz do nas: kontakt@kk24.info


