Krakowscy strażacy z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej nr 1 podjęli w środę rano niecodzienną interwencję, która zakończyła się szczęśliwym finałem. Zostali wezwani na bulwary Wisły, gdzie na dryfującej krze lodowej znajdowała się sarna.
Sytuacja miała miejsce tuż po godzinie siódmej rano, wywołując natychmiastową reakcję służb ratunkowych. Do akcji zadysponowano zastęp ratowników, gotowych do podjęcia próby bezpiecznego wydobycia zwierzęcia z pułapki lodowej.
Zaskoczenie strażaków było jednak duże, gdy podczas przygotowań do akcji ratunkowej sarna postanowiła wziąć sprawy w swoje „kopyta”. Zwierzę, wykazując się niezwykłą odwagą i instynktem samozachowawczym, samodzielnie przedostało się z kry lodowej na brzeg, a następnie oddaliło się w kierunku pobliskich terenów zielonych, wracając bezpiecznie do swojego naturalnego środowiska.




