124 wykroczenia, 65 mandatów i osiem spraw skierowanych do sądu – to bilans kolejnych nocnych działań straży miejskiej na Starym Mieście i Kazimierzu. Podczas weekendu funkcjonariusze zajmowali się nie tylko zakłócaniem porządku i alkoholem, ale także odwodnionym mężczyzną, uczestnikiem zawodów stwarzającym zagrożenie oraz podejrzeniem kradzieży znaków drogowych.
Mandaty posypały się w centrum Krakowa
Kontrole prowadzono z piątku na sobotę w miejscach najczęściej odwiedzanych przez mieszkańców i turystów. Strażnicy ujawnili 124 wykroczenia, nałożyli 65 mandatów, udzielili 51 pouczeń, a w ośmiu przypadkach przygotowali wnioski o ukaranie do sądu. Interwencje dotyczyły między innymi zakłócania spokoju, picia alkoholu w miejscach objętych zakazem, nielegalnego handlu oraz występów ulicznych organizowanych bez wymaganych zezwoleń. Sprawdzano również ograniczenia wjazdu do stref ograniczonego ruchu i przestrzeganie zasad obowiązujących na terenie Parków Kulturowych „Stare Miasto” oraz „Kazimierz ze Stradomiem”.
Nielegalny ogródek i dramatyczna akcja przy sklepie
W piątek, po piśmie Burmistrza Nocnego, strażnicy skontrolowali ogródek gastronomiczny przy ul. Mostowej. Właściciel nie posiadał zgody wymaganej do jego prowadzenia i został ukarany mandatem. Dzień później funkcjonariusze interweniowali przy skrzyżowaniu ulic Krakowskiej i Węgłowej, gdzie na ławce obok sklepu Żabka spał mężczyzna wystawiony na pełne słońce. Był odwodniony, nie potrafił samodzielnie wstać, a kontakt z nim był mocno utrudniony. Strażnicy podali mu wodę, zastosowali koc termiczny i wezwali ratowników, którzy przewieźli go do szpitala.
Próbował wejść pod samochody. Okazało się, że był poszukiwany
Do niebezpiecznej sytuacji doszło w niedzielę podczas zabezpieczania zawodów Ironman w rejonie placu św. Idziego i ul. Grodzkiej. Młody mężczyzna zachowywał się irracjonalnie, był silnie pobudzony i ignorował wydawane polecenia. Próbował pokonać barierki odgradzające trasę biegu, a następnie wchodził pod nadjeżdżające pojazdy, zagrażając sobie oraz innym osobom. Strażnicy wezwali pogotowie i policję. Po sprawdzeniu danych wyszło na jaw, że mężczyzna jest poszukiwany. W asyście policjantów został przewieziony do szpitala.
Nieśli przez miasto znaki drogowe
Kolejną nietypową sytuację zauważył 2 sierpnia około godz. 4.20 operator miejskiego monitoringu. Na Bulwarze Kurlandzkim dostrzegł dwoje młodych ludzi niosących dwie tarcze znaków drogowych. Skierowany na miejsce patrol zastał mężczyznę ze znakami B-41. Ze względu na podejrzenie popełnienia przestępstwa dalsze czynności w tej sprawie przejęła policja.
Dziękujemy, że przeczytałeś nasz artykuł do końca. W Kurierze Krakowskim każdego dnia piszemy o najważniejszych wydarzeniach z Krakowa i Małopolski.
Bądź na bieżąco! Obserwuj, komentuj i udostępniaj. Odwiedź nas także na Facebooku i YouTubie.
Masz temat? Napisz do nas: kontakt@kk24.info



