Sprzęt elektroniczny o wartości blisko 50 tys. zł, skradziony obywatelowi Norwegii z pokoju w krakowskim hostelu, został odzyskany przez policjantów. Przełom nastąpił, gdy pokrzywdzony zauważył mężczyznę niosącego należący do niego plecak.
W plecaku pozostał paszport, ale nie było elektroniki
Do zdarzenia doszło 8 lipca w jednym z hosteli w Krakowie. Obywatel Norwegii zgłosił w Komisariacie Policji I, że wcześniej zgubił kartę dostępową do swojego pokoju. Według ustaleń śledczych nieznany wówczas sprawca wykorzystał ją, aby wejść do środka, a następnie zabrał plecak zawierający wartościowy sprzęt elektroniczny.
Po złożeniu zawiadomienia Norweg wracał do hostelu. Wtedy zobaczył nieznajomego mężczyznę z plecakiem, który rozpoznał jako swoją własność, i natychmiast powiadomił funkcjonariuszy. Skierowany na miejsce patrol wylegitymował wskazaną osobę. W środku znajdował się paszport pokrzywdzonego, co potwierdziło, do kogo należy bagaż. Brakowało jednak najcenniejszych przedmiotów.
Policjanci pojechali do wskazanego lombardu
Podczas wykonywanych czynności zatrzymany przekazał funkcjonariuszom, że sprzęt elektroniczny został zastawiony w jednym z pobliskich lombardów. Informację natychmiast otrzymał drugi patrol, który udał się pod wskazany adres i zabezpieczył wszystkie przedmioty należące do obywatela Norwegii.
Odzyskane mienie o łącznej wartości blisko 50 tys. zł zostało zwrócone właścicielowi. Szybkie wskazanie podejrzanego przez pokrzywdzonego umożliwiło policjantom odnalezienie elektroniki, zanim została dalej sprzedana.
Podejrzanemu grozi do 10 lat więzienia
Zatrzymany mężczyzna usłyszał zarzut kradzieży z włamaniem. Za zarzucane mu przestępstwo może grozić kara do 10 lat pozbawienia wolności.
Dziękujemy, że przeczytałeś nasz artykuł do końca. W Kurierze Krakowskim każdego dnia piszemy o najważniejszych wydarzeniach z Krakowa i Małopolski.
Bądź na bieżąco! Obserwuj, komentuj i udostępniaj. Odwiedź nas także na Facebooku i YouTubie.
Masz temat? Napisz do nas: kontakt@kk24.info



