Lekarze z Krakowskiego Szpitala Specjalistycznego im. św. Jana Pawła II mają nowe możliwości walki z zaburzeniami rytmu serca. Na Oddziale Klinicznym Elektrokardiologii wykonano już pierwsze zabiegi z wykorzystaniem systemu, który podczas jednej procedury pozwala stworzyć trójwymiarową mapę serca, dokładnie zlokalizować źródło arytmii, przeprowadzić ablację i sprawdzić jej efekt. Pierwsze procedury pod kierownictwem dr. n. med. Grzegorza Karkowskiego zakończyły się powodzeniem.
Lekarz może zobaczyć źródło problemu w trzech wymiarach
Nowa technologia pozwala bardzo dokładnie przeanalizować aktywność elektryczną serca i wskazać obszar odpowiedzialny za nieprawidłowy rytm. Podczas jednego zabiegu powstaje trójwymiarowa mapa serca, która pomaga lekarzowi zaplanować dalsze leczenie i dotrzeć dokładnie do miejsca wywołującego arytmię.
Sama ablacja jest zabiegiem małoinwazyjnym. Przez naczynia krwionośne do serca wprowadzany jest cienki cewnik, którym lekarz dociera do niewielkiego fragmentu tkanki odpowiedzialnego za zaburzenia rytmu. Następnie ten obszar zostaje wyłączony z nieprawidłowego przewodzenia impulsów.
RF albo PFA. Decyzja może zapaść już podczas zabiegu
Jedną z najważniejszych cech systemu jest możliwość korzystania z dwóch różnych metod ablacji w ramach jednej technologii. Pierwsza wykorzystuje energię fal radiowych, czyli RF. Pozwala ona bardzo precyzyjnie oddziaływać także na miejsca znajdujące się głębiej w mięśniu sercowym.
Druga metoda to elektroporacja, oznaczana skrótem PFA. Jej działanie jest bardziej wybiórcze wobec komórek serca odpowiedzialnych za arytmię, dzięki czemu może ograniczać wpływ zabiegu na sąsiadujące struktury.
Kluczowe jest to, że lekarz może w trakcie tej samej procedury zdecydować, która metoda będzie lepsza w konkretnym miejscu serca. Pozwala to dopasować sposób leczenia do rodzaju zaburzeń rytmu i sytuacji danego pacjenta, zamiast opierać cały zabieg na jednym rozwiązaniu.
Ten sam cewnik robi kilka rzeczy
Nowy system upraszcza także sam przebieg procedury. Jeden cewnik może zostać wykorzystany do mapowania serca, wykonania ablacji, a następnie do kontroli jej efektów. Dzięki temu zespół ma możliwość prowadzenia kolejnych etapów leczenia w ramach jednego narzędzia.
Technologia może mieć szczególne znaczenie u chorych z trudnymi arytmiami przedsionkowymi i komorowymi, a także u osób, u których zaburzenia rytmu powróciły po wcześniejszych zabiegach. Ma również pomagać wtedy, gdy źródło arytmii wymaga wyjątkowo dokładnego zlokalizowania i indywidualnego zaplanowania terapii.
Pierwsze zabiegi już za zespołem z Krakowa
Pierwsze procedury z wykorzystaniem nowego rozwiązania zostały już wykonane. Zespołem kierował dr n. med. Grzegorz Karkowski. W zabiegach uczestniczyli również anestezjolog dr n. med. Mirosław Ziętkiewicz, elektroradiolodzy Paweł Kołacz i Wiktoria Brejza oraz pielęgniarki mgr piel. Joanna Regiec i mgr piel. Katarzyna Tyszecka.
Szpital informuje, że pierwsze zabiegi zakończyły się powodzeniem. Wprowadzenie systemu ma zwiększyć możliwości zespołu szczególnie przy bardziej skomplikowanych przypadkach zaburzeń rytmu serca i pozwolić na jeszcze dokładniejsze dopasowanie terapii do konkretnego pacjenta.
Dla Oddziału Klinicznego Elektrokardiologii oznacza to kolejny etap rozwoju leczenia arytmii w Krakowie – tym razem oparty na połączeniu szczegółowego mapowania serca, dwóch metod ablacji i możliwości natychmiastowej oceny efektu przeprowadzonego zabiegu.
Dziękujemy, że przeczytałeś nasz artykuł do końca. W Kurierze Krakowskim każdego dnia piszemy o najważniejszych wydarzeniach z Krakowa i Małopolski.
Bądź na bieżąco! Obserwuj, komentuj i udostępniaj. Odwiedź nas także na Facebooku i YouTubie.
Masz temat? Napisz do nas: kontakt@kk24.info


