W Busku-Zdroju samorządowcy z Małopolski i województwa świętokrzyskiego wykonali pierwszy, formalny krok w stronę realizacji jednej z najbardziej ambitnych inwestycji infrastrukturalnych w regionie. Podpisany list intencyjny dotyczy budowy nowej linii kolejowej, która połączy Kraków z Proszowicami, Kazimierzą Wielką i Buskiem-Zdrojem. Projekt ma być skutecznym sposobem na likwidację „białych plam” komunikacyjnych na mapie południowej Polski.
Transportowy kręgosłup regionu
Planowana trasa o długości około 73 kilometrów ma przebiegać przez Zastów, Kocmyrzów, Proszowice, Kazimierzę Wielką oraz Wiślicę. Marszałek Łukasz Smółka podkreśla, że nowoczesna kolej musi stać się fundamentem transportu – szybkim, ekologicznym i dostępnym dla każdego. W projekt zaangażowało się aż 14 jednostek samorządu terytorialnego, co ma wzmocnić siłę przebicia inwestycji w rozmowach z władzami centralnymi.
Inwestycja ma ogromny potencjał nie tylko dla dojeżdżających do pracy czy studentów, ale także dla pacjentów i kuracjuszy. Połączenie Krakowa – ośrodka medycznego i akademickiego – z uzdrowiskowym charakterem Buska-Zdroju stworzy nową jakość w podróżowaniu między województwami. Optymistyczne warianty zakładają kursy pociągów co pół godziny w strefie aglomeracyjnej oraz co godzinę na pozostałych odcinkach.
Rewolucja czasowa dla Proszowic
Największym beneficjentem nowej linii mogą stać się Proszowice. Obecnie mieszkańcy tej gminy, położonej zaledwie 18 kilometrów od Krakowa, zmagają się z trudnościami dojazdowymi. Po wybudowaniu torów czas podróży do stolicy Małopolski mógłby skrócić się do zaledwie 20–30 minut. Burmistrz Grzegorz Cichy liczy, że taka zmiana diametralnie podniesie atrakcyjność Proszowic jako miejsca do życia dla osób pracujących w stolicy regionu.
Wstępne analizy wskazują, że właśnie odcinek Zastów – Proszowice wykazuje największy potencjał pasażerski. Samorządowcy planują również wprowadzenie wspólnego biletu, który zintegrowałby różne formy transportu publicznego wzdłuż nowej szprychy.
Co z reaktywacją „Szczucinki”?
Przy okazji rozmów o nowej linii powrócił temat legendarnej „Szczucinki”, czyli linii nr 115 łączącej Tarnów ze Szczucinem. Wicemarszałek Witold Kozłowski wskazuje na potrzebę jej reaktywacji i wydłużenia w stronę Buska-Zdroju oraz Kielc. Takie rozwiązanie domknęłoby strategiczny korytarz transportowy łączący wschodnią Małopolskę z centrum kraju.
Decyzje o tym, czy te ambitne plany znajdą się w krajowych dokumentach strategicznych po 2035 roku, zapadną prawdopodobnie pod koniec czerwca. Wtedy Ministerstwo Infrastruktury oraz PKP PLK przedstawią wariant Zintegrowanej Sieci Kolejowej. Tymczasem krakowscy i świętokrzyscy włodarze planują kolejne spotkanie w sprawie finansowania projektu już po 14 maja.
Dziękujemy, że przeczytałeś nasz artykuł do końca. W Kurierze Krakowskim każdego dnia piszemy o najważniejszych wydarzeniach z Krakowa i Małopolski.
Bądź na bieżąco! Obserwuj, komentuj i udostępniaj. Odwiedź nas także na Facebooku i YouTubie.
Masz temat? Napisz do nas: kontakt@kk24.info



