Na północy Krakowa powstanie nowy punkt przesiadkowy, który ma ułatwić mieszkańcom codzienne dojazdy i ograniczyć konieczność wjazdu samochodem do centrum. Zarząd Inwestycji Miejskich wybrał najkorzystniejszą ofertę w przetargu na budowę przystanku Szybkiej Kolei Aglomeracyjnej „Kraków Prądnik Czerwony” wraz z parkingiem Park&Ride.
Za realizację inwestycji ma odpowiadać Skanska SA. Oferta tej firmy opiewa na 61 207 670,27 zł. Jak wynika z informacji Zarządu Inwestycji Miejskich, w postępowaniu złożono łącznie 12 ofert i wszystkie mieściły się w budżecie zabezpieczonym przez miasto.
Nowy węzeł dla północnej części Krakowa
Przystanek SKA „Kraków Prądnik Czerwony” ma powstać w rejonie skrzyżowania ulic Powstańców, Meiera i Reduta. To miejsce ważne komunikacyjnie, bo znajduje się przy przecięciu linii kolejowych nr 8 i 95. Dla mieszkańców tej części miasta oznacza to szansę na szybszy dostęp do kolei aglomeracyjnej i wygodniejsze połączenia z centrum oraz innymi częściami Krakowa.
Nowa infrastruktura ma pełnić funkcję węzła przesiadkowego, a nie wyłącznie kolejnego peronu na mapie miasta. W praktyce inwestycja ma połączyć kolej, ruch pieszy, rowerowy, dojazd samochodem, krótkie podwożenie pasażerów i obsługę taksówek.
Perony, parking i kładka nad torami
Zakres zadania jest szeroki. W ramach inwestycji zaplanowano budowę dwóch jednokrawędziowych peronów zewnętrznych, parkingów typu Park&Ride, miejsc Kiss&Ride oraz postoju dla taksówek. Powstaną także nowe chodniki i ciągi pieszo-rowerowe.
W projekcie przewidziano również kładkę dla pieszych i rowerzystów nad linią kolejową nr 95. Dostęp do peronów ma ułatwić system komunikacji pionowej, obejmujący windy, schody oraz dojścia piesze. Inwestycja zakłada też zmiany w układzie drogowym w rejonie ulic Reduta i Meiera.
Alternatywa dla samochodu
Nowy przystanek ma szczególne znaczenie dla mieszkańców północnego Krakowa oraz Krakowskiego Obszaru Metropolitalnego. Dzięki połączeniu kolei z parkingiem Park&Ride część osób będzie mogła zostawić auto poza ścisłym centrum i kontynuować podróż pociągiem.
To rozwiązanie wpisuje się w rozwój transportu publicznego opartego na kolei aglomeracyjnej. Lepszy dostęp do SKA może oznaczać krótsze podróże, mniej samochodów na drogach i wygodniejsze przesiadki dla osób dojeżdżających do pracy, szkoły czy na uczelnię.
Wykonawca będzie miał dwa lata
Po podpisaniu umowy wykonawca będzie miał 24 miesiące na realizację zadania. Inwestycja jest współfinansowana ze środków Unii Europejskiej w ramach programu Fundusze Europejskie dla Małopolski 2021-2027.
Budowa przystanku „Kraków Prądnik Czerwony” to jedna z ważniejszych inwestycji transportowych planowanych w tej części miasta. Jej znaczenie będzie jednak zależało nie tylko od samej infrastruktury, ale także od przyszłej oferty połączeń i tego, jak sprawnie nowy punkt zostanie włączony w codzienne podróże mieszkańców.
Dziękujemy, że przeczytałeś nasz artykuł do końca. W Kurierze Krakowskim każdego dnia piszemy o najważniejszych wydarzeniach z Krakowa i Małopolski.
Bądź na bieżąco! Obserwuj, komentuj i udostępniaj. Odwiedź nas także na Facebooku i YouTubie.
Masz temat? Napisz do nas: kontakt@kk24.info



