Najciekawsze liczby z najnowszego sondażu dla Krakowa pojawiają się dopiero wtedy, gdy z gry znikają kandydaci z pierwszej tury. Pracownia Opinia24 dla Radia Kraków sprawdziła trzy hipotetyczne zestawienia: Łukasz Gibała – Monika Piątkowska, Łukasz Gibała – Daria Gosek-Popiołek oraz Łukasz Gibała – Michał Drewnicki. Badanie pokazuje nie tylko deklarowane poparcie w takich wariantach, ale również to, gdzie mogliby przenieść swoje głosy wyborcy pozostałych kandydatów.
Trzy warianty drugiej tury
W zestawieniu Łukasza Gibały z Moniką Piątkowską 46,7 proc. respondentów wskazało Gibałę, a 25,2 proc. Piątkowską. Kolejne 14,9 proc. odpowiedziało „nie wiem”, natomiast 13,2 proc. zadeklarowało, że nie wzięłoby udziału w takim głosowaniu. To jeden z trzech hipotetycznych scenariuszy sprawdzonych w badaniu.
Bardzo podobny poziom wskazań na Gibałę pojawia się w zestawieniu z Darią Gosek-Popiołek: 46,6 proc. wobec 24,2 proc. dla posłanki. W tym wariancie niezdecydowanych jest 16,2 proc., a 12,9 proc. deklaruje absencję. W pojedynku z Michałem Drewnickim badani wskazali odpowiednio 47 proc. i 13,1 proc.; 23,4 proc. nie potrafiło wybrać, a 16,5 proc. nie poszłoby na głosowanie.
Radio Kraków zwraca uwagę, że po pominięciu osób deklarujących brak udziału w wyborach udział wskazań na Gibałę przekracza w każdym z tych trzech hipotetycznych wariantów 50 proc. Wyniki dotyczą jednak deklaracji składanych przed pierwszą turą, a nie rzeczywistego głosowania.
Co z wyborcami innych kandydatów?
Szczegółowe dane pokazują, jak mogłyby zachować się poszczególne elektoraty w wariancie Gibała – Piątkowska. Wśród wyborców Michała Drewnickiego 64,3 proc. wskazało Gibałę, a 8,9 proc. Piątkowską. Wśród zwolenników Jana Hoffmana było to odpowiednio 90 proc. i 2,5 proc., natomiast w elektoracie Michała Klimka – 63,2 proc. i 5,3 proc.
Inaczej rozkładają się deklaracje osób popierających Darię Gosek-Popiołek. W takim zestawieniu 45,7 proc. jej wyborców wskazuje Monikę Piątkowską, a 28,6 proc. Łukasza Gibałę. Wśród zwolenników Aleksandry Owcy 45,5 proc. wybiera Gibałę, 24,2 proc. Piątkowską, 22,7 proc. pozostaje niezdecydowanych, a 7,6 proc. nie zamierza głosować.
Gosek-Popiołek i Drewnicki. Tu przepływy wyglądają inaczej
W wariancie Gibała – Gosek-Popiołek 65,5 proc. wyborców Michała Drewnickiego deklaruje głos na Gibałę, a 5,5 proc. na Gosek-Popiołek. Wśród elektoratu Michała Klimka proporcje wynoszą 68,4 proc. do 5,3 proc. Z kolei 51,7 proc. osób, które w pierwszej turze wskazują Monikę Piątkowską, wybrałoby w takim zestawieniu Darię Gosek-Popiołek, a 15,2 proc. Gibałę. Wśród wyborców Aleksandry Owcy 47,8 proc. wskazuje Gosek-Popiołek, a 32,8 proc. Gibałę.
Jeszcze inny obraz daje hipotetyczny pojedynek Gibały z Drewnickim. Wśród wyborców Michała Klimka 38,9 proc. wskazuje wtedy Drewnickiego, a 27,8 proc. Gibałę. W elektoracie Darii Gosek-Popiołek 53,6 proc. deklaruje głos na Gibałę, a 10,1 proc. na Drewnickiego. Wśród wyborców Aleksandry Owcy proporcje wynoszą 62,7 proc. do 6 proc., a u zwolenników Jana Hoffmana 72,5 proc. do 15 proc.
Największy odsetek deklarowanej absencji w tej części badania widać wśród wyborców Moniki Piątkowskiej. W wariancie Gibała – Drewnicki 40,3 proc. z nich nie wzięłoby udziału w ponownym głosowaniu, 24,3 proc. wskazuje Gibałę, 13,2 proc. Drewnickiego, a 22,2 proc. nie ma zdania.
Pierwsza tura to osobne pytanie
W części badania dotyczącej pierwszej tury, wśród osób zdecydowanych na udział w głosowaniu, Łukasza Gibałę wskazało 34,8 proc. respondentów, Monikę Piątkowską 20,9 proc., Darię Gosek-Popiołek 9,6 proc., Michała Drewnickiego 9,3 proc., Aleksandrę Owcę 8,2 proc., Jana Hoffmana 6,3 proc., Michała Klimka 3,1 proc., a Sławomira Pietrzyka 0,3 proc.
Autorzy i komentatorzy badania zastrzegają, że sondażowe pytania o drugą turę zadawane jeszcze przed pierwszym głosowaniem należy traktować szczególnie ostrożnie. Dr hab. Radosław Marzęcki zwraca uwagę, że takie pomiary są zwykle mniej dokładne, a preferencje wyborców mogą się zmieniać w trakcie kampanii.
Badanie Pracowni Opinia24 wykonano dla Radia Kraków w dniach 9-14 września 2026 roku na reprezentatywnej próbie 1000 dorosłych mieszkańców Krakowa. Zastosowano metodę mixed-mode, łącząc wywiady telefoniczne CATI z ankietami internetowymi CAWI. Wyniki pokazują deklaracje respondentów w momencie badania i nie stanowią prognozy wyniku wyborów.
Dziękujemy, że przeczytałeś nasz artykuł do końca. W Kurierze Krakowskim każdego dnia piszemy o najważniejszych wydarzeniach z Krakowa i Małopolski.
Bądź na bieżąco! Obserwuj, komentuj i udostępniaj. Odwiedź nas także na Facebooku i YouTubie.
Masz temat? Napisz do nas: kontakt@kk24.info



