Wizyta w jednej z galerii handlowych w południowej części Krakowa zakończyła się dla 26-letniej kobiety postawieniem prokuratorskich zarzutów. We wtorek, 7 kwietnia, funkcjonariusze z Komisariatu Policji VI przy ul. Ćwiklińskiej interweniowali w związku z ujęciem klientki, która próbowała opuścić jeden ze sklepów z towarem, za który nie uiściła opłaty. Szybka reakcja ochrony pozwoliła na zatrzymanie kobiety na gorącym uczynku i odzyskanie skradzionego mienia.
Jak ustalili mundurowi, łupem 26-latki padło 5 par okularów przeciwsłonecznych. Wartość strat oszacowano na ponad 1500 złotych, jednak dzięki interwencji personelu cały asortyment w nienaruszonym stanie powrócił na sklepowe półki. To jednak nie był koniec kłopotów zatrzymanej, ponieważ podczas analizy jej zachowania na terenie obiektu wyszły na jaw kolejne przewinienia.
Okazało się, że przed próbą kradzieży okularów, kobieta manipulowała przy cenach innych produktów. Wybrała towar, na którym podmieniła metki, zastępując wyższą cenę niższą, a następnie udała się do kasy i sfinalizowała zakup po zaniżonej kwocie. Choć mogłoby się wydawać, że to drobne wykroczenie, w świetle polskiego prawa taki czyn jest kwalifikowany jako oszustwo.
Zatrzymana została przewieziona do policyjnej jednostki, gdzie usłyszała zarzuty kradzieży oraz oszustwa. Ten drugi czyn jest traktowany przez kodeks karny wyjątkowo surowo – za manipulację metkami i doprowadzenie sklepu do niekorzystnego rozporządzenia mieniem grozi kara nawet do 8 lat pozbawienia wolności. Ostateczny wymiar kary dla 26-latki określi sąd.
***Dziękujemy, że przeczytałeś nasz artykuł do końca. W Kurierze Krakowskim każdego dnia piszemy o najważniejszych wydarzeniach z Krakowa i Małopolski.
Bądź na bieżąco! Obserwuj, komentuj i udostępniaj. Odwiedź nas także na Facebooku i YouTubie.
Masz temat? Napisz do nas: kontakt@kk24.info




