Osuwająca się skarpa przy ul. Kuźnicy Kołłątajowskiej doprowadziła do wyłączenia z użytkowania pochylni służącej osobom z niepełnosprawnościami i innym mieszkańcom potrzebującym dostępnego przejścia. Teren został wygrodzony, jednak nadal nie wiadomo, kiedy skarpa zostanie ustabilizowana, uszkodzona infrastruktura naprawiona, a pochylnia ponownie udostępniona.
Osuwisko powstało w sąsiedztwie prywatnej budowy
Problem dotyczy rejonu ul. Kuźnicy Kołłątajowskiej na terenie Dzielnicy IV Prądnik Biały. Z sygnałów przekazywanych przez mieszkańców i Radę Dzielnicy wynika, że skarpa zaczęła się osuwać w związku z pracami ziemnymi prowadzonymi na sąsiednich działkach. Budowa realizowana na gruntach prywatnych pozostaje pod kontrolą Powiatowego Inspektoratu Nadzoru Budowlanego, natomiast samo osuwisko obserwuje Centrum Geozagrożeń Państwowego Instytutu Geologicznego – Państwowego Instytutu Badawczego.
Ze względów bezpieczeństwa Zarząd Dróg Miasta Krakowa wygrodził teren pochylni i zamknął ją dla użytkowników. Z przejścia korzystały osoby z niepełnosprawnościami, seniorzy, rodzice prowadzący wózki dziecięce oraz mieszkańcy, dla których schody nie są dogodną lub możliwą do pokonania trasą.
Inwestor i wykonawca mają naprawić szkody
Z informacji Zarządu Dróg Miasta Krakowa wynika, że inwestor oraz wykonawca zostali zobowiązani do usunięcia powstałych uszkodzeń i przywrócenia naruszonego terenu do wcześniejszego stanu. Mają również przedstawić projekt stabilizacji skarpy oraz naprawy uszkodzonej infrastruktury drogowej. Nie podano jednak terminu wykonania tych obowiązków ani daty, w której możliwe będzie ponowne otwarcie pochylni.
Mieszkańcy oraz przedstawiciele Rady Dzielnicy IV oczekują, że miasto nie ograniczy się do obserwowania sytuacji i oczekiwania na działania podmiotów prowadzących budowę. Sprawa dotyczy bowiem nie tylko prywatnych działek, lecz także bezpieczeństwa użytkowników miejskiej przestrzeni i dostępności publicznego ciągu komunikacyjnego.
Miasto ma odpowiedzieć, kiedy pochylnia zostanie otwarta
O pilne działania zabezpieczające i naprawcze zwrócił się radny Krakowa Jakub Kosek. W piśmie skierowanym do pełniącego funkcję prezydenta Stanisława Kracika zapytał między innymi o stan techniczny skarpy, terminy wyznaczone inwestorowi, możliwość wykonania prac zastępczych oraz datę przywrócenia pełnej dostępności pochylni.
Do czasu przedstawienia szczegółowego harmonogramu teren pozostaje wygrodzony, a dostępne wcześniej przejście jest zamknięte. Odpowiedź miasta powinna określić, jakie zabezpieczenia już wykonano, kto odpowiada za dalsze działania i kiedy rozpocznie się właściwa naprawa uszkodzonej infrastruktury.
Dziękujemy, że przeczytałeś nasz artykuł do końca. W Kurierze Krakowskim każdego dnia piszemy o najważniejszych wydarzeniach z Krakowa i Małopolski.
Bądź na bieżąco! Obserwuj, komentuj i udostępniaj. Odwiedź nas także na Facebooku i YouTubie.
Masz temat? Napisz do nas: kontakt@kk24.info




