Miejskie pośrednictwo między właścicielem mieszkania a lokatorem, pomoc dla osób tracących pracę i jeden bilet łączący komunikację miejską z koleją – takie rozwiązania Aleksandra Owca stawia dziś w centrum swojej kampanii na prezydentkę Krakowa. Kandydatka partii Razem mówiła o nich podczas otwartego spotkania w Spółdzielni Ogniwo, gdzie pojawił się również współprzewodniczący ugrupowania Adrian Zandberg.
Miasto miałoby wejść między właściciela a najemcę
Jedną z propozycji Owcy jest Krakowskie Centrum Bezpiecznego Najmu. Według założeń przedstawionych przez kandydatkę miejska instytucja miałaby pośredniczyć pomiędzy osobami wynajmującymi lokale i ich właścicielami, tworząc bezpieczniejsze warunki dla obu stron.
Owca chce również przywracania pustostanów na rynek i uporządkowania zasad najmu. Przekonywała, że obecny system zbyt często zmusza mieszkańców do długiego poszukiwania lokalu, udziału w selekcji najemców i korzystania z pośredników.
Cały pakiet mieszkaniowy kandydatka wiąże z rosnącymi kosztami utrzymania w Krakowie. W jej ocenie problem dotyka zarówno osób pracujących, które nie mogą pozwolić sobie na własne lokum, jak i studentów, dla których koszt pokoju i codziennego życia może stać się barierą w studiowaniu w mieście.
Zwolnienia w dużych firmach też trafiły do kampanii
Drugi obszar przedstawiony podczas spotkania dotyczył rynku pracy. Owca wskazywała na zwolnienia grupowe i restrukturyzacje w dużych przedsiębiorstwach działających w Krakowie.
Jej zdaniem samorząd powinien przygotować program wsparcia dla osób tracących zatrudnienie, a jednocześnie pomagać młodym mieszkańcom w zdobyciu pierwszego doświadczenia zawodowego. Kandydatka argumentowała, że miasto nie powinno pozostawać bierne wobec sytuacji ludzi wysyłających wiele aplikacji i długo czekających na odpowiedź pracodawców.
To właśnie mieszkania, praca i transport zostały przez Owczą wskazane jako trzy obszary mające odpowiadać na codzienne problemy mieszkańców.
Jeden bilet na tramwaj, autobus i kolej
W części transportowej kandydatka zapowiedziała dalszą budowę linii tramwajowych oraz likwidowanie komunikacyjnych „białych plam” w Krakowie.
Jednym z jej pomysłów jest także wspólny bilet mieszkańca obejmujący komunikację miejską i kolej. Owca przekonywała, że Kraków powinien lepiej wykorzystywać już istniejącą infrastrukturę, szczególnie tam, gdzie mieszkańcy osiedli nadal mają ograniczony dostęp do częstych połączeń.
W jej ocenie problemem pozostają miejsca, w których brak jednego autobusu oznacza długie oczekiwanie na następny kurs, mimo że miasto dysponuje nowoczesnym taborem.
Setki wolontariuszy i ostatnie dwa tygodnie
Duża część spotkania w Ogniwie dotyczyła już samej końcówki kampanii. Adrian Zandberg mówił, że wynik krakowskich wyborów pozostaje otwarty, a znaczenie może mieć bezpośrednia praca osób zaangażowanych w kampanię.
Według przedstawionych podczas spotkania informacji od początku działań do sztabu Owcy zgłosiły się setki wolontariuszek i wolontariuszy. Rozdają oni materiały wyborcze, rozwieszają je w mieście, prowadzą rozmowy na ulicach oraz działania door-to-door.
Owca podziękowała im za dotychczasową pracę i zaapelowała o maksymalne wykorzystanie ostatnich dwóch tygodni. Na zakończenie zwróciła się do sympatyków z konkretną prośbą – każdy z nich miałby zadzwonić do dwóch osób, porozmawiać z nimi o wyborach i zachęcić je do udziału w głosowaniu.
Dziękujemy, że przeczytałeś nasz artykuł do końca. W Kurierze Krakowskim każdego dnia piszemy o najważniejszych wydarzeniach z Krakowa i Małopolski.
Bądź na bieżąco! Obserwuj, komentuj i udostępniaj. Odwiedź nas także na Facebooku i YouTubie.
Masz temat? Napisz do nas: kontakt@kk24.info



