Prawie promil alkoholu u kierowcy, pozytywny test narkotykowy, kolizja z pojazdem MPO, a później znalezisko w Audi: gumowe pałki, drewniane kije, ostre przedmioty i przedmiot przypominający broń. Tak zakończyła się poranna interwencja krakowskiego policjanta, który 7 września jechał właśnie na służbę. Cała sprawa zaczęła się od napisów nanoszonych na elewację budynku.
Policjant był jeszcze w drodze do pracy
Około godz. 6.00 funkcjonariusz Wydziału Kryminalnego Komisariatu Policji VII w Krakowie zauważył mężczyznę malującego napisy na budynku. Po chwili mężczyzna wsiadł do Audi, w którym znajdowali się jego znajomi.
Policjant ruszył w kierunku samochodu, przedstawił się jako funkcjonariusz i dał kierującemu sygnał do zatrzymania. Według policyjnego komunikatu kierowca nie wykonał polecenia, gwałtownie ruszył i doprowadził do kolizji z pojazdem MPO.
Po zatrzymaniu samochodu funkcjonariusz polecił wszystkim znajdującym się w nim osobom wysiąść. Wobec jednego z mężczyzn, który nie wykonywał poleceń, zastosował techniki obezwładniające.
Alkohol od kierowcy, zapach marihuany w Audi
Podczas interwencji policjant wyczuł od kierującego alkohol. Z wnętrza pojazdu miał się natomiast wydobywać charakterystyczny zapach marihuany. Na miejsce przyjechali funkcjonariusze z Komisariatu VII oraz policjanci z Wydziału Techniki Kryminalistycznej Komendy Miejskiej Policji w Krakowie.
W samochodzie znajdował się 19-letni kierowca oraz dwóch 20-letnich pasażerów. Badanie wykazało u kierującego prawie promil alkoholu. Według policji tester narkotykowy wskazał również, że 19-latek był pod wpływem środków odurzających.
Pałki, kije, farby i pseudokibicowskie akcesoria
Podczas przeszukania Audi funkcjonariusze znaleźli telefony komórkowe i pojemniki z farbą, ale lista zabezpieczonych rzeczy była znacznie dłuższa. Policja wymienia również ostre przedmioty, gumowe pałki, drewniane kije, przedmiot przypominający broń oraz akcesoria pseudokibicowskie.
Na samochodzie działania się nie skończyły. Policjanci przeszukali także mieszkania mężczyzn. Według komunikatu również tam ujawniono środki odurzające.
Dwóch z zarzutami, trzeci jako świadek
19-letni kierowca ma odpowiedzieć za prowadzenie pojazdu pod wpływem alkoholu i środków odurzających, niezachowanie należytej ostrożności podczas jazdy oraz posiadanie narkotyków.
Jeden z 20-letnich pasażerów usłyszał zarzut posiadania niebezpiecznych przedmiotów w przestrzeni publicznej oraz środków odurzających. Policja informuje również, że poniesie odpowiedzialność za bezprawne umieszczanie graffiti. Drugi 20-latek występuje w sprawie jako świadek.
Za posiadanie środków odurzających grozi do dwóch lat pozbawienia wolności. Za prowadzenie pojazdu pod wpływem alkoholu Kodeks karny przewiduje karę do trzech lat więzienia.
Dziękujemy, że przeczytałeś nasz artykuł do końca. W Kurierze Krakowskim każdego dnia piszemy o najważniejszych wydarzeniach z Krakowa i Małopolski.
Bądź na bieżąco! Obserwuj, komentuj i udostępniaj. Odwiedź nas także na Facebooku i YouTubie.
Masz temat? Napisz do nas: kontakt@kk24.info



