Krakowski wątek jest jednym z kluczowych elementów sprawy Grzegorza Brauna, która właśnie weszła w nowy etap. Parlament Europejski uchylił immunitet europosła, otwierając polskim organom drogę do dalszych czynności w postępowaniu dotyczącym jego wypowiedzi na temat Holokaustu. Wniosek, który ostatecznie trafił do PE, został przygotowany na podstawie materiałów prokuratora krakowskiego oddziału Instytutu Pamięci Narodowej.
Głosowanie nie oznacza uznania Brauna za winnego
Decyzja zapadła podczas głosowania w Strasburgu. Wcześniej za uchyleniem immunitetu opowiedziała się komisja prawna Parlamentu Europejskiego, która rozpatrywała sprawę na niejawnym posiedzeniu.
Samo uchylenie ochrony parlamentarnej nie przesądza jednak o winie europosła. Oznacza, że immunitet nie będzie blokował krajowych organów w prowadzeniu postępowania ani ewentualnego procesu sądowego.
Sprawa dotyczy publicznej debaty, która odbyła się we wrześniu 2025 roku w Warszawie i była transmitowana w internecie. Według wniosku kierowanego do PE Braun miał publicznie i wbrew faktom zaprzeczać zbrodniom ludobójstwa popełnionym przez funkcjonariuszy III Rzeszy w latach 1941-1944 w niemieckim nazistowskim obozie koncentracyjnym i zagłady Auschwitz-Birkenau.
Chodzi m.in. o komory gazowe
Zastrzeżenia prokuratury dotyczą w szczególności wypowiedzi odnoszących się do zagłady żydowskich więźniów w komorach gazowych. Śledczy kwalifikują zarzucany czyn z art. 55 ustawy o Instytucie Pamięci Narodowej.
Przepis dotyczy publicznego i sprzecznego z faktami zaprzeczania m.in. zbrodniom nazistowskim, komunistycznym, zbrodniom przeciwko pokojowi i ludzkości oraz zbrodniom wojennym.
Formalna droga do Parlamentu Europejskiego rozpoczęła się w lutym 2026 roku. Wtedy prokurator generalny przekazał wniosek o uchylenie immunitetu, opierając się na wniosku prokuratora krakowskiego oddziału IPN.
Parlament uznał, że immunitet nie chroni tych wypowiedzi
W ocenie komisji prawnej, a następnie całego Parlamentu Europejskiego, wypowiedzi objęte postępowaniem nie były elementem wykonywania przez Brauna obowiązków europosła. PE uznał więc, że nie korzystają z ochrony przewidzianej dla opinii i głosów oddawanych w ramach sprawowania mandatu.
To rozstrzygnięcie ma znaczenie proceduralne. Parlament nie oceniał, czy Braun dopuścił się zarzucanego czynu, lecz czy jego mandat powinien blokować prowadzenie sprawy przez polskie organy.
To nie pierwsza taka decyzja wobec Brauna
Parlament Europejski już wcześniej uchylał immunitet Grzegorza Brauna w innych postępowaniach. Dotyczyły one m.in. zgaszenia gaśnicą świec chanukowych w Sejmie, sprawy związanej z lekarką Gizelą Jagielską w szpitalu w Oleśnicy, zniszczenia w czerwcu 2025 roku wystawy poświęconej społeczności LGBT+ w Sejmie oraz spraw dotyczących flag Ukrainy i Unii Europejskiej.
Po wtorkowej decyzji Parlamentu Europejskiego sprawa dotycząca wypowiedzi o Holokauście może być dalej prowadzona w Polsce bez przeszkody w postaci immunitetu europosła. Dopiero dalsze czynności organów ścigania i ewentualne postępowanie przed sądem rozstrzygną o odpowiedzialności Grzegorza Brauna.
Dziękujemy, że przeczytałeś nasz artykuł do końca. W Kurierze Krakowskim każdego dnia piszemy o najważniejszych wydarzeniach z Krakowa i Małopolski.
Bądź na bieżąco! Obserwuj, komentuj i udostępniaj. Odwiedź nas także na Facebooku i YouTubie.
Masz temat? Napisz do nas: kontakt@kk24.info



