Aktywne osuwisko, głębokie szczeliny, przechylone zabezpieczenia wykopu i zniszczona pochylnia dla osób z niepełnosprawnościami – taki jest bilans problemów przy budowie w rejonie ul. Kuźnicy Kołłątajowskiej. Z dokumentów miasta wynika, że PINB wstrzymał roboty przy budynku A. Tymczasem w poniedziałek, 3 sierpnia, Kurier Krakowski sprawdził sytuację na miejscu – na terenie inwestycji nadal prowadzono prace.
Budowa trwa mimo decyzji nadzoru
Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego wszczął z urzędu postępowanie dotyczące inwestycji obejmującej trzy budynki wielorodzinne, realizowane w sąsiedztwie linii tramwajowej na Górkę Narodową. Jak poinformowało miasto, PINB wstrzymał prowadzenie robót przy budynku A przy ul. Kuźnicy Kołłątajowskiej 26 i nakazał wykonanie zabezpieczeń wykopu. Podczas naszej wizyty na miejscu budowa jednak trwała. Na podstawie samej obserwacji nie można przesądzić, czy prowadzone prace dotyczą zakresu objętego postanowieniem, nakazanych robót zabezpieczających czy pozostałej części inwestycji.
Ziemia ruszyła, pochylnia została zniszczona
Miejscy urzędnicy potwierdzili występowanie aktywnych ruchów masowych ziemi na południe od budynku przy ul. Słomczyńskiego 1a i na wschód od torowiska Krakowskiego Szybkiego Tramwaju. Specjaliści Państwowego Instytutu Geologicznego stwierdzili wyraźne skarpy osuwiskowe, głębokie szczeliny i deformacje terenu. Doszło również do wyparcia i przechylenia ścianek berlińskich zabezpieczających wykop, zniszczenia pochylni dla osób z niepełnosprawnościami oraz częściowego odsłonięcia ścian podziemnego garażu sąsiedniego budynku. Sprawę nagłośnił przewodniczący Rady Miasta Krakowa Jakub Kosek, domagając się pilnych działań zabezpieczających i naprawczych.
Woda osłabiła grunt. Ekspertyza wskazała przyczyny
Ekspertyza przygotowana w czerwcu wykazała intensywne sączenie wody, którego wcześniej nie uwzględniono, oraz brak właściwego odwodnienia wykopu. Według dokumentu nieprawidłowe prowadzenie robót ziemnych doprowadziło do zastoju wody, nawodnienia gruntu i pogorszenia jego wytrzymałości. Zarekomendowano wykonanie dodatkowej konstrukcji oporowej z wciskanych grodzic stalowych, zamontowanie rozpór usztywniających wykop oraz wykonanie płyty fundamentowej. Państwowy Instytut Geologiczny zalecił także przeprowadzenie pełnordzeniowych wierceń, które mają pozwolić na opracowanie skutecznego sposobu zabezpieczenia osuwiska.
Termin minął, projektu naprawy nie było
Inwestor miał do 20 lipca przekazać pisemny harmonogram prac oraz projekt naprawy. W odpowiedzi miasta datowanej na 31 lipca przyznano, że dokumentacja dotycząca zabezpieczenia skarpy nie została jeszcze złożona, ponieważ trwały badania geotechniczne wymagające specjalistycznego sprzętu. Jednocześnie inwestor opracował harmonogram, według którego prace naprawcze i odtworzeniowe mają zakończyć się do końca sierpnia 2026 roku. ZDMK przygotowuje również porozumienie pozwalające miastu wykonać roboty zastępcze na koszt inwestora, jeżeli ten nie usunie uszkodzeń. Do czasu przywrócenia pochylni mieszkańcy mogą korzystać z chodników przy ul. Słomczyńskiego i Kuźnicy Kołłątajowskiej oraz z przejścia i pochylni po zachodniej stronie torowiska przy ul. Anny Jantar.
Dziękujemy, że przeczytałeś nasz artykuł do końca. W Kurierze Krakowskim każdego dnia piszemy o najważniejszych wydarzeniach z Krakowa i Małopolski.
Bądź na bieżąco! Obserwuj, komentuj i udostępniaj. Odwiedź nas także na Facebooku i YouTubie.
Masz temat? Napisz do nas: kontakt@kk24.info



