Śledztwo po tragicznie zakończonej nocy w jednym z hoteli w Wadowicach zatacza coraz szerszy krąg. Prokuratura mówi już o ośmiu podejrzanych o udział w pobiciu mężczyzny, który kilka godzin później zmarł w szpitalu. Wśród osób objętych zarzutami jest funkcjonariusz Policji uczestniczący w weselu. Jednocześnie śledczy wciąż nie przesądzają, co było bezpośrednią przyczyną śmierci mężczyzny – odpowiedź ma dać opinia Zakładu Medycyny Sądowej w Krakowie.
Policjant wśród podejrzanych, sześciu z poręczeniami
Prokuratura Rejonowa w Wadowicach prowadzi postępowanie przeciwko ośmiu osobom podejrzanym o pobicie. Sześciu zatrzymanym 17 sierpnia przedstawiono zarzut udziału w pobiciu poprzez kopanie pokrzywdzonego po głowie i ciele, co – według przyjętej obecnie kwalifikacji – naraziło go na bezpośrednie niebezpieczeństwo średniego uszczerbku na zdrowiu. Żaden z tej szóstki nie przyznał się do zarzucanych czynów. Prokurator zastosował wobec każdego z nich poręczenie majątkowe w wysokości 15 tys. zł. Jednym z podejrzanych jest policjant, który nie występował tam służbowo, lecz był uczestnikiem wesela.
Dwóch kolejnych mężczyzn ustalono później
Na tym lista osób, które według śledczych brały udział w zdarzeniu, się nie zakończyła. Prokuratura ustaliła również dwóch kolejnych mężczyzn będących uczestnikami wesela. Wobec nich wydano postanowienia o przedstawieniu zarzutów dotyczących pobicia pokrzywdzonego, a dalsze czynności z ich udziałem mają zostać przeprowadzone w toku postępowania. Łącznie śledztwo dotyczy więc obecnie ośmiu podejrzanych, choć środki zapobiegawcze w postaci poręczeń majątkowych zastosowano dotychczas wobec sześciu osób.
Mężczyzna nie był gościem weselnym. Kilka godzin później zmarł
Do zdarzenia doszło w nocy z 15 na 16 sierpnia 2026 roku w hotelu w Wadowicach, gdzie odbywało się wesele. Według dotychczasowych ustaleń prokuratury pobity mężczyzna był gościem hotelowym, ale nie był zaproszony na uroczystość i chciał w niej uczestniczyć. Po przyjeździe Policji funkcjonariusze zatrzymali mężczyznę, którego prokuratura określa jako agresywnego. Podczas jego obezwładniania nagle ustały czynności życiowe. Policjanci rozpoczęli udzielanie pomocy, a po ich przywróceniu mężczyzna został przewieziony do szpitala. Kilka godzin później zmarł.
To najważniejszy punkt całego śledztwa, którego na razie nie można przesądzać. Prokuratura nie przypisuje obecnie śmierci mężczyzny samemu pobiciu. Wstępne wyniki sekcji pozwoliły na przedstawienie zarzutów z art. 158 § 1 Kodeksu karnego, ale do ustalenia dokładnej przyczyny zgonu potrzebna jest pełna opinia medyków sądowych z Krakowa.
Monitoring pomógł wytypować uczestników pobicia
Bezpośrednio po zdarzeniu policjanci zatrzymali siedmiu mężczyzn, których wytypowano na podstawie zapisów hotelowego monitoringu jako osoby mogące brać udział w pobiciu. Ciało zmarłego zostało przekazane do Zakładu Medycyny Sądowej w Krakowie, gdzie przeprowadzono oględziny i sekcję zwłok. Dopiero po zgromadzeniu materiału dowodowego i analizie wstępnych wyników sekcji prokurator zdecydował o przedstawieniu pierwszych sześciu zarzutów.
Za czyn zarzucany obecnie podejrzanym grozi od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności. Ta kwalifikacja może jednak nabrać innego znaczenia po uzyskaniu ostatecznej opinii dotyczącej przyczyny śmierci pokrzywdzonego.
Prokuratura sprawdzi również działania policjantów
Śledztwo nie będzie ograniczone wyłącznie do zachowania uczestników wesela. Prokuratura zapowiada szczegółową analizę udziału Policji w całym zdarzeniu, w tym sposobu oraz zasadności czynności podjętych wobec mężczyzny po przyjeździe funkcjonariuszy. Ma to znaczenie szczególnie dlatego, że utrata czynności życiowych nastąpiła w trakcie jego obezwładniania.
Kluczowa będzie jednak opinia Zakładu Medycyny Sądowej, która ma wskazać dokładną przyczynę śmierci. Dopiero po jej uzyskaniu oraz zakończeniu kolejnych przesłuchań i analiz możliwe będzie pełniejsze odtworzenie przebiegu dramatycznej nocy w wadowickim hotelu.
Dziękujemy, że przeczytałeś nasz artykuł do końca. W Kurierze Krakowskim każdego dnia piszemy o najważniejszych wydarzeniach z Krakowa i Małopolski.
Bądź na bieżąco! Obserwuj, komentuj i udostępniaj. Odwiedź nas także na Facebooku i YouTubie.
Masz temat? Napisz do nas: kontakt@kk24.info



