Zakończyła się policyjna obława w rejonie Łękawicy w gminie Stryszów. Funkcjonariusze zatrzymali 20-latka, który według dotychczasowych ustaleń miał podczas awantury domowej zaatakować ostrym narzędziem dwie osoby – 48-letniego mężczyznę i 43-letnią kobietę.
Zatrzymanie po poszukiwaniach w lesie
Do ujęcia 20-latka doszło po szeroko zakrojonej akcji prowadzonej na terenach leśnych wokół Łękawicy w powiecie wadowickim. W działaniach uczestniczyło kilkudziesięciu policjantów, którzy korzystali z dronów, psów tropiących oraz policyjnego śmigłowca. To właśnie załoga śmigłowca wypatrzyła poszukiwanego mężczyznę w lesie, co pozwoliło funkcjonariuszom zakończyć obławę i przewieźć zatrzymanego do komisariatu, gdzie prowadzone są dalsze czynności.
Awantura domowa i atak ostrym narzędziem
Z dotychczasowych ustaleń policji wynika, że do dramatycznego zdarzenia doszło w sobotę po godzinie 6 rano w jednym z domów w Łękawicy. Podczas awantury domowej 20-letni mężczyzna miał ranić ostrym narzędziem swoich rodziców – 48-letniego mężczyznę oraz 43-letnią kobietę. Oboje poszkodowani zostali zabrani do szpitala. Stan ojca określano początkowo jako ciężki, ale policja przekazała, że obecnie lekarze oceniają stan obojga rannych jako stabilny.
Ucieczka i duża akcja służb
Po ataku 20-latek uciekł do pobliskiego lasu. Policja natychmiast rozpoczęła poszukiwania, obejmując działaniami okoliczne tereny leśne. Wykorzystanie śmigłowca, dronów i psów tropiących pozwoliło szybciej sprawdzić rozległy obszar i doprowadzić do zatrzymania mężczyzny. Skala akcji pokazuje, że służby traktowały sytuację jako poważne zagrożenie, zwłaszcza że poszukiwany miał wcześniej użyć ostrego narzędzia wobec dwóch osób.
Sprawę wyjaśniają policjanci
Zatrzymany 20-latek trafił do komisariatu, gdzie prowadzone są dalsze czynności. Funkcjonariusze będą teraz dokładnie ustalać przebieg awantury, okoliczności ataku oraz to, co działo się po ucieczce mężczyzny z miejsca zdarzenia. Kluczowe będzie także zabezpieczenie materiału dowodowego i ustalenie odpowiedzialności zatrzymanego za zdarzenie, w którym ranne zostały dwie osoby.
Dziękujemy, że przeczytałeś nasz artykuł do końca. W Kurierze Krakowskim każdego dnia piszemy o najważniejszych wydarzeniach z Krakowa i Małopolski.
Bądź na bieżąco! Obserwuj, komentuj i udostępniaj. Odwiedź nas także na Facebooku i YouTubie.
Masz temat? Napisz do nas: kontakt@kk24.info



