Ponad 470 gramów mefedronu, blisko 290 gramów metamfetaminy, ponad 46 gramów amfetaminy oraz marihuanę zabezpieczyli krakowscy policjanci w mieszkaniu 38-latka na Bieżanowie. Łącznie funkcjonariusze znaleźli ponad 800 gramów nielegalnych substancji. Mężczyzna usłyszał zarzut dotyczący ich posiadania oraz przygotowania do wprowadzenia znacznych ilości narkotyków do obrotu.
Policjanci pojechali pod konkretny adres
Do działań doszło 9 września. Kryminalni z Komisariatu Policji III w Krakowie mieli wcześniej ustalenia wskazujące, że na terenie Bieżanowa może mieszkać osoba posiadająca większą ilość narkotyków. Funkcjonariusze pojechali pod wytypowany adres i zastali tam 38-letniego mężczyznę.
Według policji po usłyszeniu powodu wizyty 38-latek początkowo zaprzeczał, aby w jego mieszkaniu znajdowały się narkotyki. Funkcjonariusze przystąpili jednak do przeszukania lokalu. To właśnie wtedy natrafili na ukryte substancje.
Ponad 800 gramów różnych narkotyków
Największą część zabezpieczonego materiału miał stanowić mefedron – ponad 470 gramów. Policjanci znaleźli również prawie 290 gramów metamfetaminy i ponad 46 gramów amfetaminy. W mieszkaniu znajdowała się także marihuana.
Łączna masa zabezpieczonych środków przekroczyła 800 gramów. Po zakończeniu czynności na miejscu 38-latek został zatrzymany i przewieziony do komisariatu.
Usłyszał zarzut dotyczący również przygotowania narkotyków do obrotu
Zebrany przez śledczych materiał posłużył do przedstawienia mężczyźnie zarzutu posiadania oraz przygotowania do wprowadzenia do obrotu znacznych ilości narkotyków. Zgodnie z informacją policji za posiadanie znacznej ilości środków odurzających podejrzanemu może grozić kara do 10 lat pozbawienia wolności.
Sprawa trafiła również do Prokuratury Rejonowej Kraków-Podgórze w Krakowie, która wystąpiła do sądu o zastosowanie wobec podejrzanego środka zapobiegawczego.
38-latek spędzi trzy miesiące w areszcie
Sąd przychylił się do wniosku prokuratury i zdecydował o tymczasowym aresztowaniu 38-latka na trzy miesiące. Mężczyzna pozostaje podejrzany o zarzucane mu czyny, a o jego ewentualnej odpowiedzialności karnej rozstrzygnie sąd.
Dziękujemy, że przeczytałeś nasz artykuł do końca. W Kurierze Krakowskim każdego dnia piszemy o najważniejszych wydarzeniach z Krakowa i Małopolski.
Bądź na bieżąco! Obserwuj, komentuj i udostępniaj. Odwiedź nas także na Facebooku i YouTubie.
Masz temat? Napisz do nas: kontakt@kk24.info


