Kilka burzliwych dni, spekulacje o przyszłości prezesa i coraz poważniejsza dyskusja o zmianach właścicielskich w Puszczy Niepołomice. Jarosław Pieprzyca zabrał w końcu głos. Nie napisał wprost, że pozostanie na stanowisku, ale zadeklarował wraz ze współpracownikami „pełne zaangażowanie w dalszy rozwój Klubu”. W tym samym czasie gmina Niepołomice przygotowuje się do wyceny spółki i chce sprawdzić, czy Puszczą zainteresuje się prywatny inwestor.
Pieprzyca analizował różne scenariusze
Oświadczenie prezesa pojawiło się w piątkowy poranek na oficjalnych kanałach Puszczy. Jarosław Pieprzyca przyznał, że sam zastanawiał się nad możliwymi scenariuszami dotyczącymi przyszłości klubu. Jak zaznaczył, dziesiątki rozmów i przeprowadzone analizy przekonały go, że projekt Puszczy ma solidne podstawy oraz duży potencjał na kolejne lata.
Prezes podziękował jednocześnie za wsparcie otrzymane od mieszkańców, kibiców i przedstawicieli władz miasta, w tym burmistrza Michała Hebdy. Wskazał, że prowadzenie klubu w mieście wielkości Niepołomic jest coraz większym wyzwaniem ze względu na rosnące wymagania stawiane zespołom na zapleczu Ekstraklasy. Powodów do optymizmu upatruje jednak w wynikach osiągniętych w rundzie wiosennej oraz przebudowie drużyny, która ma dawać więcej miejsca młodym piłkarzom wspieranym przez zawodników z większym doświadczeniem.
Prywatny inwestor? Najpierw trzeba wiedzieć, ile Puszcza jest warta
Równolegle zaczyna się znacznie szersza dyskusja o finansowej przyszłości klubu. Jak poinformowało Radio Kraków, gmina zamierza zlecić niezależną wycenę spółki zarządzającej Puszczą. Dopiero jej wynik ma odpowiedzieć na pytanie o realną wartość miejskich udziałów i stworzyć podstawę do ewentualnych rozmów z inwestorami.
Na tym etapie nie ma decyzji o sprzedaży Puszczy ani ustalonego pakietu akcji, który miałby trafić w prywatne ręce. Burmistrz Michał Hebda w rozmowie z Radiem Kraków podkreślał, że samorząd nie chce całkowicie wychodzić z klubu. Gmina zamierza zachować część udziałów, która pozwoli jej mieć wpływ na sprawy uznawane za fundamentalne dla Puszczy.
Nazwa, stadion i majątek mają pozostać zabezpieczone
Jednym z warunków ewentualnej zmiany właścicielskiej ma być ochrona klubowej tożsamości. Według Michała Hebdy zachowanie miejskiego pakietu powinno zabezpieczać nazwę Puszczy, miejsce rozgrywania meczów oraz majątek klubu, który jest jednocześnie majątkiem gminy i mieszkańców.
Niepołomice analizują przy tym rozwiązania zastosowane już w innych samorządach. Jednym z przykładów są Kielce, gdzie większość udziałów w klubie została przekazana prywatnemu inwestorowi, natomiast miasto pozostawiło sobie możliwość wpływania na część najważniejszych decyzji. W przypadku Puszczy rozważany jest również model, w którym szkolenie dzieci i młodzieży mogłoby zostać powiązane z silnym partnerem zagranicznym.
Trzy procent budżetu gminy robi różnicę
Z wypowiedzi burmistrza dla Radia Kraków wynika, że zasadniczą przyczyną rozpoczęcia całej dyskusji są pieniądze. Koszty funkcjonowania klubu odpowiadają za około 3 proc. budżetu gminy. Radni coraz mocniej zwracają uwagę, że samorząd ma także inne potrzeby inwestycyjne i zobowiązania wobec mieszkańców.
Michał Hebda jednocześnie bardzo wysoko ocenia pracę Jarosława Pieprzycy i podkreśla, że nikt ze strony miasta ani rady nadzorczej nie oczekuje jego odejścia. Wcześniej publicznego wsparcia prezesowi udzielili także kibice, a po zwycięstwie 2:0 z Podbeskidziem Bielsko-Biała trener Tomasz Tułacz zadedykował Pieprzycy wygraną i apelował, aby ten nie rezygnował z funkcji.
Zmiana właściciela nie wydarzy się z dnia na dzień
Puszcza ma ponad stuletnią historię, a jej największym sportowym osiągnięciem pozostaje awans do Ekstraklasy w 2023 roku. Obecnie zespół występuje w pierwszej lidze, a władze Niepołomic szukają modelu, który pozwoli dalej rozwijać klub bez utrzymywania dotychczasowego poziomu obciążenia miejskich finansów.
Proces ma być rozłożony w czasie. Według informacji przekazanych Radiu Kraków poszukiwanie inwestora i ewentualna zmiana struktury właścicielskiej mogą potrwać około roku. Kolejne kroki mają być konsultowane z kibicami i partnerami społecznymi, a ostateczna decyzja dotycząca ewentualnej sprzedaży miejskich akcji będzie należała do Rady Miejskiej w Niepołomicach.
Dziękujemy, że przeczytałeś nasz artykuł do końca. W Kurierze Krakowskim każdego dnia piszemy o najważniejszych wydarzeniach z Krakowa i Małopolski.
Bądź na bieżąco! Obserwuj, komentuj i udostępniaj. Odwiedź nas także na Facebooku i YouTubie.
Masz temat? Napisz do nas: kontakt@kk24.info



