Prokuratura Rejonowa w Bochni nie zajmie się sprawą rzekomego pomówienia burmistrz Magdaleny Łacnej. Śledczy podjęli decyzję o odmowie wszczęcia postępowania, argumentując, że w przypadku osoby pełniącej funkcję publiczną nie zachodzi interes społeczny, który uzasadniałby ściganie sprawcy z urzędu. Jak informuje Bochnianin.pl, według prokuratury, urzędnicy muszą liczyć się z szeroką i nie zawsze przyjemną krytyką swojej działalności.
Zawiadomienie w tej sprawie wpłynęło do prokuratury w lutym. Burmistrz Magdalena Łacna wskazywała na internetowe wpisy, które w jej opinii naruszały jej dobre imię i zawierały nieprawdziwe informacje. Podkreślała wówczas, że o ile szanuje prawo do merytorycznej krytyki, o tyle nie zgadza się na mowę nienawiści oraz ataki wymierzone w jej bliskich i bezpieczeństwo osobiste.
Prokurator Regina Papier wyjaśniła w rozmowie z ,,Bochnianinem” , że zniesławienie jest czynem ściganym z oskarżenia prywatnego. Śledczy uznali, że burmistrz jako osoba publiczna powinna wykazywać się wyższym progiem tolerancji na opinie publikowane w sieci. Decyzja ta nie jest jednak prawomocna – Magdalenie Łacnej przysługuje siedem dni na złożenie zażalenia. Burmistrz może również samodzielnie skierować do sądu prywatny akt oskarżenia przeciwko autorom wpisów.
Mimo odmowy w wątku pomówienia, sprawa ma swój ciąg dalszy. Prokuratura wyłączyła do odrębnego rozpatrzenia materiały dotyczące upublicznienia w sieci prywatnego adresu zamieszkania burmistrz. Ten wątek będzie analizowany pod kątem naruszenia przepisów o ochronie danych osobowych. Śledczy sprawdzą, czy doszło do złamania art. 107 ustawy o ochronie danych, co mogło zagrozić bezpieczeństwu Magdaleny Łacnej i jej rodziny.
***Dziękujemy, że przeczytałeś nasz artykuł do końca. W Kurierze Krakowskim każdego dnia piszemy o najważniejszych wydarzeniach z Krakowa i Małopolski.
Bądź na bieżąco! Obserwuj, komentuj i udostępniaj. Odwiedź nas także na Facebooku i YouTubie.
Masz temat? Napisz do nas: kontakt@kk24.info



