To historyczna chwila dla Małopolski i wszystkich podróżujących trasą łączącą Kraków z Tatrami. W Krzyszkowicach uroczyście oddano do użytku nowoczesny węzeł drogowy, którego sercem jest pierwszy w historii podziemny tunel przebiegający pod jezdniami drogi krajowej nr 7. Inwestycja warta ponad 90 mln zł ma położyć kres czarnej serii wypadków w tym miejscu i radykalnie poprawić komfort życia lokalnej społeczności.
W wydarzeniu uczestniczył wojewoda małopolski Krzysztof Jan Klęczar, który podkreślił, że otwarcie bezkolizyjnego skrzyżowania to spełnienie postulatów zgłaszanych przez mieszkańców i samorządowców od wielu lat. Nowy układ drogowy, obejmujący nie tylko 42-metrowy tunel, ale także ponad 400 metrów dróg lokalnych, pozwolił na likwidację niebezpiecznych lewoskrętów. Według statystyk, w ciągu ostatniej dekady doszło tu do 28 wypadków, w których ucierpiały 33 osoby, a jedna zginęła. Przy natężeniu ruchu sięgającym 39 tysięcy pojazdów na dobę, dotychczasowe skrzyżowanie było jednym z najtrudniejszych punktów na mapie regionu.
Budowa węzła wiązała się z unikalnym na skalę kraju projektem ocalenia dziedzictwa kulturowego. Aby umożliwić realizację inwestycji, konieczne było rozebranie zabytkowego domu z 1890 roku, wzniesionego w rzadkim stylu krakowskim. Obiekt został poddany drobiazgowej inwentaryzacji, a następnie przetransportowany do skansenu w krakowskich Branicach, gdzie zostanie odtworzony w ramach przyszłego Parku Edukacyjnego.
Choć kierowcy mogą już korzystać z przejazdu pod zakopianką, w rejonie węzła wciąż trwają ostatnie prace porządkowe. Do końca kwietnia drogowcy będą montować docelowe oznakowanie, wysięgniki dla tablic kierunkowych oraz usuwać stare przejścia dla pieszych. Kontynuowane będzie również układanie kostki brukowej na parkingach i chodnikach oraz nasadzanie krzewów i zieleni. Wszystkie te działania odbywają się już przy odbywającym się ruchu samochodowym i stanowią ostatni etap modernizacji tego strategicznego odcinka DK7.


