Krakowski Szpital Specjalistyczny im. Stefana Żeromskiego umacnia swoją pozycję na medycznej mapie Europy, realizując pionierski projekt badawczy, który może zrewolucjonizować leczenie urazów stawów. Nowohucka placówka jako jedyny ośrodek w Polsce uczestniczy w prestiżowym międzynarodowym grancie naukowym, skupionym na innowacyjnej metodzie naprawy uszkodzonej chrząstki stawowej. We współpracy z wybitnymi specjalistami ze Szwajcarii, Włoch, Niemiec oraz Chorwacji, krakowscy lekarze wdrażają procedurę, która pozwala na znaczną redukcję dolegliwości bólowych i przywrócenie sprawności pacjentom bez konieczności przeprowadzania skomplikowanych i inwazyjnych operacji.
Istota tej nowoczesnej terapii opiera się na wykorzystaniu naturalnych zdolności regeneracyjnych organizmu poprzez pobranie niewielkiego fragmentu chrząstki nosowej pacjenta. Pobrany materiał trafia do specjalistycznego laboratorium, gdzie w kontrolowanych warunkach następuje hodowla nowych komórek. Kolejnym etapem procesu jest umieszczenie namnożonej tkanki na matrycy kolagenowej, która pełni rolę biologicznego rusztowania. Tak przygotowany, żywy materiał biologiczny jest idealnie dopasowany do organizmu chorego, co minimalizuje ryzyko odrzutu i maksymalizuje efektywność procesu gojenia kości oraz odbudowy ubytków.
Doktor Paweł Skowronek, zastępca ordynatora Oddziału Chirurgii Ortopedyczno-Urazowej w szpitalu im. Żeromskiego, wyjaśnia, że cały proces przygotowania gotowej tkanki trwa około czterech tygodni. Po tym czasie lekarze dysponują powiększoną i zregenerowaną chrząstką, która jest gotowa do wszczepienia w kolano pacjenta. Sam zabieg chirurgiczny określa się jako małoinwazyjny, ponieważ polega on jedynie na precyzyjnym usunięciu uszkodzonych fragmentów i uzupełnieniu ich wyhodowanym materiałem. Dzięki temu rekonwalescencja przebiega znacznie szybciej niż w przypadku tradycyjnych metod operacyjnych.
Uczestnictwo krakowskiego szpitala w tak zaawansowanym projekcie badawczym otwiera przed polskimi pacjentami dostęp do technologii medycznych przyszłości. Nowa metoda jest szczególnie nadzieją dla osób cierpiących na przewlekłe uszkodzenia chrząstki, dla których dotychczasowe opcje terapeutyczne były niewystarczające lub zbyt obciążające.



