Po latach przygotowań i formalnych procedur inwestycja związana z budową Drogi Krajowej nr 75, czyli tzw. Sądeczanki, wchodzi w kolejny, długo wyczekiwany etap. Podczas posiedzenia sejmowej podkomisji ds. transportu drogowego dyrektor krakowskiego oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad przedstawił aktualny harmonogram oraz szczegóły dalszych prac nad trasą łączącą Brzesko z Nowym Sączem.
Jak poinformował Maciej Ostrowski, kluczowym momentem było utrzymanie w mocy decyzji środowiskowej wydanej dla wariantu C, co – po niemal rocznym oczekiwaniu – ostatecznie zakończyło się w grudniu 2025 roku nadaniem jej rygoru natychmiastowej wykonalności. Tym samym zakończono wieloletni proces opracowywania Studium korytarzowego oraz Studium techniczno-ekonomiczno-środowiskowego, trwający od 2016 roku.
Wariant C zakłada budowę nowej, dwujezdniowej drogi o długości około 47 kilometrów, przebiegającej przez siedem gmin, w tym Brzesko, Czchów, Łososinę Dolną, Chełmiec i Nowy Sącz. Trasa została podzielona na pięć odcinków, z których trzy – Okocim–Uszew, Wytrzyszczka–Łososina Dolna oraz Tęgoborze–Nowy Sącz – wkrótce wejdą w fazę prac projektowych. GDDKiA planuje ogłoszenie przetargów na opracowanie elementów koncepcji programowej wraz z badaniami geologicznymi. W przypadku odcinka przebiegającego przez Nowy Sącz konieczne będzie dodatkowe porozumienie z samorządem w sprawie współfinansowania.
Podpisanie umów w formule „zaprojektuj i wybuduj” dla pierwszego z tych odcinków planowane jest w 2028 roku, a dla pozostałych w 2029 roku. Realizacja robót budowlanych ma przypadać głównie na lata 2030–2036. Dwa pozostałe fragmenty trasy, których przebieg budził sprzeciw części samorządów, zostaną poddane dodatkowym analizom technicznym i środowiskowym, uwzględniającym tzw. warianty społeczne.
Szacunkowy koszt całej inwestycji to niemal 7,76 mld zł, z czego ponad 100 mln zł przeznaczone zostanie na kolejne etapy dokumentacji, w tym badania geologiczne i archeologiczne. Sądeczanka ma w przyszłości znacząco poprawić dostępność komunikacyjną Sądecczyzny, skrócić czas przejazdu i odciążyć lokalne drogi, które dziś nie radzą sobie z rosnącym ruchem.



