Krakowscy radni klubu Nowa Lewica wystosowali rezolucję adresowaną do prezydenta Aleksandra Miszalskiego, w której wyrażają sprzeciw wobec sugestii podważających stabilność zatrudnienia w administracji publicznej i uderzających w pracowników magistratu. Rezolucję poparło 33 radnych; nikt nie był przeciw, a jedna osoba wstrzymała się od głosu.
Dokument jest reakcją na publiczne wypowiedzi Łukasza Gibały, lidera klubu Kraków dla Mieszkańców, który postulował przeprowadzenie kontroli zatrudnienia w urzędzie po objęciu funkcji przez prezydenta Miszalskiego i sugerował, że znacząca część nowych pracowników została zatrudniona „po znajomości” bądź z powodów partyjnych, co zdaniem Gibały miało uzasadniać zwolnienia.
W rezolucji Nowej Lewicy podkreślono, że wolność zrzeszania się i prawo do działalności politycznej nie mogą służyć jako pretekst do zwalniania pracowników samorządowych ani podważać ich rzetelności. Radni zwrócili się do prezydenta o oficjalne wsparcie dla pracowników magistratu i miejskich jednostek, wyrażając jednocześnie zaniepokojenie retoryką, która może destabilizować środowisko pracy i narażać urzędników na publiczne napiętnowanie.
Spór przybrał na ostrości po tym, jak Joanna Lipińska‑Piekarska ze Związku Zawodowego Pracowników Urzędu Miasta Krakowa publicznie skrytykowała wypowiedzi Gibały, zarzucając mu m.in. użycie obraźliwych określeń pod adresem urzędników. Z kolei Gibała ocenił rezolucję jako atak personalny i próbę uzasadnienia praktyk zatrudnieniowych krytykowanych przez opozycję miejską.
za: Radio Kraków


