Klub radnych Prawa i Sprawiedliwości w Radzie Miasta Krakowa wystąpił z wnioskiem o zwołanie nadzwyczajnej sesji, podczas której oczekuje przedstawienia pełnego obrazu sytuacji finansowej miasta i planów wydatkowych na kolejne lata.
Inicjatorzy złożenia wniosku podkreślają, że Kraków zmaga się z rekordowym zadłużeniem i stoi przed groźbą konieczności zaciągnięcia kredytów sięgających 1,8 mld zł, co ich zdaniem wymaga natychmiastowego wyjaśnienia przez prezydenta Aleksandra Miszalskiego. Radny Mariusz Kękuś z klubu PiS wprost pyta, czy prognozy o tak znaczących brakach w budżecie są prawdziwe i domaga się szczegółowego harmonogramu wydatków oraz wyjaśnień dotyczących kosztownych inwestycji, które – jego zdaniem – obejmują m.in. nierzeczywiste plany budowy metra.
W skardze radnych przywoływane są informacje o brakach finansowych w kluczowych obszarach miejskich wydatków. Radni wskazują na doniesienia komisji rady, z których wynika, że ciągle może brakować niemal 200 mln zł na wynagrodzenia nauczycieli oraz podobnej wielkości środków na finansowanie komunikacji miejskiej. Radny Łukasz Maślona z klubu Kraków dla Mieszkańców alarmuje, że problem deficytów był przewidywany już podczas uchwalania budżetu i że jego skutki zaczynają być widoczne pod koniec roku. Jako przyczyny słabnącej kondycji finansowej radni wymieniają m.in. zwiększanie struktury administracyjnej miasta przez tworzenie nowych departamentów i wydziałów oraz realizację kosztownych zobowiązań programowych.
Rzeczniczka prezydenta Krakowa Joanna Krzemińska zapewnia, że prezydent przygotowuje materiały, które przedstawi radnym i mieszkańcom. Zapowiedziała, że wniosek o zwołanie sesji nadzwyczajnej zostanie rozpatrzony zgodnie z obowiązującymi przepisami, a jeśli apel klubu PiS zostanie przyjęty, przewodniczący Rady Miasta ma obowiązek zwołać sesję w ciągu tygodnia. W przeciwnym razie władze miejskie przedstawią szczegóły finansowe podczas najbliższej sesji zwykłej. W wypowiedziach urzędowych podkreślane jest, że wszelkie kroki związane z finansami miasta będą komunikowane transparentnie i w terminie wynikającym z procedur.
Sprawa nadchodzi w czasie, gdy Rada Miasta podjęła decyzję o emisji obligacji miejskich na kwotę około 305 mln zł, co – jak argumentowali zwolennicy – ma służyć finansowaniu inwestycji, a nie spiralnemu zadłużaniu miasta. Za emisją głosowało 22 radnych, 7 osób było przeciw, a 12 wstrzymało się od głosu. Emisja obligacji i równoczesne doniesienia o możliwych dodatkowych potrzebach kredytowych zaogniają dyskusję o kierunkach polityki finansowej Krakowa i o priorytetach wydatkowych w bieżącej kadencji.
za: Radio Kraków


