– My, Mieszkańcy Krakowa, zwracamy się do Premiera Donalda Tuska i Rządu RP z apelem o szybkie podjęcie prac legislacyjnych w celu wprowadzenia zmian w przepisach, zakazujących sprzedaży oraz używania petard i innych środków pirotechnicznych lub umożliwiających ustanawianie takich zakazów samorządom – tak rozpoczyna się w sprawie zainicjowania zmian prawnych, które umożliwią zakaz sprzedaży oraz używania fajerwerków.
Z petycja do premiera Donalda Tuska wystąpił krakowski radny Łukasz Gibała. Alternatywą dla fajerwerków mogą być według radnego pokazy laserowe. Dlaczego powinno się zakazać fajerwerków zdaniem radnego|?
– Przyczyn jest wiele, jednak tą najczęściej wskazywaną jest cierpienie zwierząt. Ofiarami tego rodzaju rozrywki są zarówno zwierzęta domowe, z których duża część w przerażeniu ucieka, a hałas powoduje u nich długotrwałą traumę, jak i te dziko żyjące. Wystraszone hałasem ptaki czy nietoperze zdezorientowane wylatują ze swoich gniazd i często giną na skutek zderzenia z przeszkodą lub po prostu zawału serca. Badania dowodzą, że fajerwerki szkodzą także ludziom. Głośne wystrzały są niebezpieczne zwłaszcza dla osób chorych kardiologicznie, ale także małych dzieci i osób starszych, narażając ich na ogromny stres. Do tego dochodzą wypadki przy samodzielnym odpalaniu tego rodzaju środków – co powoduje często urazy dłoni, głowy i narządu słuchu, a także może być przyczyną pożarów. Kolejnym argumentem przeciw sztucznym ogniom jest zanieczyszczenie środowiska – przede wszystkim powietrza, ale też gleby i wód, bo pyły przecież opadają. A w materiałach pirotechnicznych można znaleźć m.in. ołów, bar, chrom i chlorki – czytamy w petycji.
Dodajmy, że w kwietniu 2022 r. Rada Miasta Krakowa podjęła w tej samej sprawie rezolucję skierowaną do ówczesnego Prezesa Rady Ministrów. Jej efekt? Żaden…
Czy tym razem się uda?
Fot.pixabay.com



