Najnowsze dane z Generalnego Pomiaru Ruchu (GPR) nie pozostawiają złudzeń – Małopolska staje się komunikacyjnym sercem Polski o natężeniu ruchu znacznie wyższym niż w innych regionach. Podczas gdy w całym kraju średnia liczba pojazdów na drogach krajowych wynosi niespełna 15 tysięcy na dobę, w naszym województwie wskaźnik ten przekracza już 21 tysięcy. To o ponad 40 proc. więcej niż średnia ogólnopolska. Od ostatniego badania przeprowadzonego w latach 2020-2021 ruch na małopolskich trasach wzrósł o 12 proc.
Specyfika regionu – duża gęstość zaludnienia oraz rozproszenie mieszkańców w mniejszych miejscowościach – sprawia, że drogi krajowe są tu eksploatowane wyjątkowo intensywnie. Kluczową rolę odgrywają trasy szybkiego ruchu, które przejmują lwią część transportu. Absolutnym rekordzistą w skali województwa okazał się krakowski odcinek autostrady A4. Pomiędzy węzłami Bielany i Tyniec po raz pierwszy w historii pomiarów przekroczono barierę 90 tysięcy aut, notując średnio 93,7 tys. pojazdów na dobę.
Rewolucja dzięki nowym obwodnicom i tunelom
Otwarcie nowych odcinków infrastruktury radykalnie zmieniło sposób przemieszczania się po aglomeracji. Uruchomienie Północnej Obwodnicy Krakowa (POK) pod koniec 2024 roku spowodowało dwukrotny wzrost ruchu na odcinku Balice I – Modlnica, gdzie obecnie przejeżdża prawie 50 tys. aut dziennie. Nowa trasa skutecznie odciążyła wschodnią część ringu, odnotowując spadek przejazdów na S7 między Nową Hutą a Bieżanowem. Kierowcy coraz chętniej wybierają nowoczesne alternatywy, co potwierdza również popularność autostrady A4 na wschód i zachód od Krakowa, gdzie ruch wzrósł o około 20 proc.
Zakopianka pod lupą – S7 dominuje
Ogromne zmiany widoczne są na trasie wiodącej pod Tatry. Nowa ekspresowa „siódemka” na północ od Krakowa przyciąga o 30 proc. więcej kierowców niż dawny trakt. Jeszcze większy skok odnotowano w Beskidach – po otwarciu tunelu pod Luboniem Małym liczba pojazdów między Lubniem a Rabką-Zdrojem wzrosła aż o 60 proc. Nowoczesna droga między Rdzawką a Nowym Targiem również szybko zyskała uznanie, notując średnio blisko 23 tys. przejazdów dziennie.
Niezmienna sytuacja panuje jedynie na odcinku Kraków – Myślenice. Stara zakopianka osiągnęła tam granice swojej przepustowości z wynikiem 47,5 tys. aut na dobę. Brak płynności na tej trasie powoduje, że kierowcy coraz częściej szukają ucieczki na drogach lokalnych, które nie są przystosowane do tak wielkiego natężenia ruchu. Na pozostałych drogach krajowych, takich jak trasa do Nowego Sącza czy przejścia granicznego w Chyżnem, odnotowano stabilne wzrosty sięgające od kilku do kilkunastu procent.
***Dziękujemy, że przeczytałeś nasz artykuł do końca. W Kurierze Krakowskim każdego dnia piszemy o najważniejszych wydarzeniach z Krakowa i Małopolski.
Bądź na bieżąco! Obserwuj, komentuj i udostępniaj. Odwiedź nas także na Facebooku i YouTubie.
Masz temat? Napisz do nas: kontakt@kk24.info



