Po miesiącach ciszy Robert Platek, amerykański biznesmen polskiego pochodzenia i właściciel Cracovii, po raz pierwszy szeroko zabrał głos w polskich mediach.
W wywiadzie dla goal.pl nowy właściciel „Pasów”, który przejął większościowy pakiet udziałów latem 2025 roku, przedstawił swoją wizję rozwoju klubu, zdradzając ambicje sportowe, podejście do zarządzania oraz kulisy decyzji właścicielskich. Jak podkreśla, Cracovia jest dla niego projektem długoterminowym, opartym na stabilności, zaufaniu i stopniowym budowaniu pozycji w polskiej i europejskiej piłce.
Platek nie ukrywa, że decyzja o inwestycji w krakowski klub miała dla niego wymiar nie tylko biznesowy, ale również emocjonalny. Kraków określa jako jedno z najpiękniejszych miast, jakie widział, a polskie korzenie swojej rodziny traktuje jako ważny element tej historii. Zwraca uwagę na rosnącą siłę Ekstraklasy, coraz większą konkurencyjność ligi oraz realne szanse klubów na walkę o europejskie puchary. W jego ocenie to właśnie w Polsce, bardziej niż we Włoszech czy Portugalii, różnice finansowe między klubami pozwalają myśleć o sportowym awansie bez konieczności rywalizacji z gigantami o budżetach liczonych w setkach milionów euro.
Nowy właściciel Cracovii jasno definiuje sukces nie tylko przez pryzmat tabeli ligowej. Kluczowe są dla niego rozwój organizacyjny, stabilność finansowa i budowa silnych struktur sportowych. W tym kontekście podkreśla rolę akademii, inwestycji w szkolenie młodzieży oraz pozyskiwanie trenerów, którzy zapewnią młodym zawodnikom najlepsze warunki rozwoju. Jak zaznacza, Cracovia ma być klubem, do którego dzieci i młodzież chcą dołączać, widząc w nim realną szansę na sportowy progres.
Platek potwierdza również swoje zaangażowanie w politykę transferową, choć zaznacza, że na co dzień ufa zespołowi zarządzającemu pionem sportowym. Decyzje transferowe w większości zapadają w klubie, a on sam dołącza do procesu wtedy, gdy może pomóc doświadczeniem i międzynarodowymi kontaktami. Takie podejście ma budować przejrzystość i odpowiedzialność, a jednocześnie umożliwiać korzystne transakcje, które w dłuższej perspektywie wzmacniają pozycję Cracovii na rynku.
W rozmowie pojawiają się także wątki osobiste. Platek tłumaczy mniejszą obecność w Krakowie sprawami rodzinnymi, podkreślając, że rodzina zawsze jest dla niego na pierwszym miejscu. Jednocześnie zapowiada, że w przyszłości planuje spędzać więcej czasu w Europie, także w stolicy Małopolski. W odniesieniu do zmian kadrowych w klubie dziękuje byłemu prezesowi za pracę w trudnym okresie przejściowym, unikając personalnych ocen.
Na koniec nie zabrakło akcentów związanych z lokalną tożsamością. Platek docenia atmosferę wokół Cracovii, życzliwość kibiców i historyczną rywalizację z Wisłą Kraków, którą określa jako sól futbolu, pod warunkiem wzajemnego szacunku poza boiskiem. Jak zapewnia, jego celem jest zbudowanie nowoczesnego klubu, z którego kibice „Pasów” będą dumni – stabilnego, ambitnego i gotowego na kolejne sportowe kroki, w tym walkę o europejskie puchary.
za: goal.pl


