Funkcjonariusze Wydziału Kryminalnego z Wieliczki doprowadzili do zatrzymania 48-letniego krakowianina, który stał za serią kradzieży z włamaniem na terenie powiatu. W ręce mundurowych wpadła również 29-letnia kobieta, podejrzana o udzielenie pomocy w jednym z przestępstw. Mężczyźnie, który działał w warunkach recydywy, grozi teraz wyjątkowo surowa kara.
Sklep spożywczy i myjnie na celowniku
Działania policji nabrały tempa po zdarzeniu, do którego doszło 28 kwietnia w miejscowości Czarnochowice. Sprawca włamał się wówczas do tamtejszego sklepu spożywczego, skąd ze skrytki ukradł blisko 4 tysiące złotych. Śledczy, zabezpieczając ślady oraz nagrania z monitoringu, szybko powiązali ten incydent z wcześniejszymi kradzieżami.
Okazało się, że ten sam mężczyzna w kwietniu br. kilkukrotnie atakował myjnie samochodowe na terenie gminy Wieliczka. Łączne straty wynikające z włamań do kasetek z pieniędzmi na myjniach oszacowano na około 4500 złotych. Skrupulatna analiza zgromadzonego materiału pozwoliła kryminalnym wytypować sprawcę i ustalić miejsce jego pobytu.
Recydywa i zarzut pomocnictwa
Zatrzymanie 48-latka nastąpiło 30 kwietnia. Mężczyzna usłyszał łącznie 5 zarzutów dotyczących kradzieży z włamaniem – jeden związany ze sklepem oraz cztery dotyczące myjni. Ze względu na fakt, że oskarżony dopuścił się tych czynów w warunkach powrotu do przestępstwa, grozi mu kara wyższa niż standardowe 10 lat więzienia.
Tego samego dnia policjanci zatrzymali 29-letnią mieszkankę gminy Wieliczka. Kobieta usłyszała zarzut pomocnictwa, ponieważ według śledczych pomagała 48-latkowi w dokonaniu włamania do sklepu spożywczego w Czarnochowicach. Za kradzież z włamaniem kodeks karny przewiduje od roku do 10 lat pozbawienia wolności.
Dziękujemy, że przeczytałeś nasz artykuł do końca. W Kurierze Krakowskim każdego dnia piszemy o najważniejszych wydarzeniach z Krakowa i Małopolski.
Bądź na bieżąco! Obserwuj, komentuj i udostępniaj. Odwiedź nas także na Facebooku i YouTubie.
Masz temat? Napisz do nas: kontakt@kk24.info



