Przez prawie 15 lat zabytkowy dworzec w Tarnowie-Mościcach zamiast odzyskiwać dawny blask coraz bardziej niszczał. Teraz pojawił się konkretny pomysł na jego przyszłość. Łukasz Dojka, tarnowski przedsiębiorca i właściciel Xtreem Brands, chce stworzyć w przeszklonym budynku siłownię. Miasto popiera ten kierunek, ale do rozpoczęcia inwestycji droga jest jeszcze daleka. Temat relacjonuje Radio Kraków.
Ponad 200 klubów, teraz na celowniku dworzec w Mościcach
Xtreem Brands ma w Polsce ponad 200 klubów, a teraz jego właściciel bierze pod uwagę nietypową lokalizację kolejnego obiektu. Łukasz Dojka nie ukrywa, że adaptacja starego dworca będzie wymagała znacznych nakładów i niekoniecznie byłaby atrakcyjna dla typowego inwestora. Firma patrzy jednak na Mościce inaczej, ponieważ właśnie w Tarnowie otworzyła swój pierwszy klub i chce rozwijać działalność również w tej części miasta. Dojka deklaruje gotowość do zaangażowania czasu, pieniędzy i pracy, jeśli pozostałe strony również będą zainteresowane doprowadzeniem projektu do końca.
PKP musi najpierw wykonać ważny ruch
Na tym etapie nie ma jeszcze przejęcia nieruchomości ani rozpoczęcia prac. Prezydent Tarnowa Jakub Kwaśny wskazuje, że kolejne działania należą do PKP. Spółka musi dokonać podziału nieruchomości tak, aby perony stacji Tarnów-Mościce zostały oddzielone od działki z dawnym budynkiem dworcowym. Miasto wspiera inwestora w rozmowach z koleją i liczy, że uda się znaleźć rozwiązanie korzystne dla wszystkich stron. Samorząd pozbyłby się problemu niszczejącego obiektu w ważnej części miasta, PKP budynku wymagającego dużych nakładów, a przedsiębiorca otrzymałby możliwość jego zagospodarowania.
Siłownia w zabytku, ale z pamiątkami po kolei
Plan nie zakłada wyczyszczenia wnętrza z całej kolejowej historii. Dojka chciałby zachować w przyszłym klubie wybrane oryginalne elementy dworca, w tym ławki z dawnej poczekalni oraz lampy. To istotne również dlatego, że obiekt od pięciu lat znajduje się w rejestrze zabytków. Został objęty ochroną jako jeden z nielicznych w regionie przykładów architektury modernistycznej. Ewentualna adaptacja na nową funkcję będzie więc musiała uwzględniać zabytkowy charakter budynku.
Dworzec czeka na ratunek od prawie 15 lat
Problem obiektu nie pojawił się wczoraj. Budynek od prawie 15 lat popada w ruinę, a dotychczas nie udało się znaleźć dla niego rozwiązania, które doprowadziłoby do kompleksowego remontu. PKP nie przystąpiło do jego odnowienia, natomiast dla miasta samodzielne utrzymywanie takiego obiektu byłoby zbyt dużym obciążeniem.
Prezydent Jakub Kwaśny zwraca uwagę, że Tarnów ma już na swoich barkach inne kosztowne zabytki. Miasto przejęło m.in. zrujnowaną kamienicę przy Rynku, którą odkupiło od właścicieli za 1,5 mln zł, i obecnie szuka możliwości pozyskania środków na jej przebudowę. W przypadku dworca w Mościcach pojawił się prywatny inwestor, ale realizacja jego pomysłu będzie zależała przede wszystkim od dalszych uzgodnień i działań PKP.
Dziękujemy, że przeczytałeś nasz artykuł do końca. W Kurierze Krakowskim każdego dnia piszemy o najważniejszych wydarzeniach z Krakowa i Małopolski.
Bądź na bieżąco! Obserwuj, komentuj i udostępniaj. Odwiedź nas także na Facebooku i YouTubie.
Masz temat? Napisz do nas: kontakt@kk24.info




