We wtorek, 28 kwietnia, Skwer Praw Kobiet w Krakowie stał się miejscem stanowczego protestu krakowskich radnych i działaczek społecznych. Impulsem do zorganizowania konferencji był skandaliczny atak na radną Alicję Szczepańską (KO). W sieci pojawił się wulgarny film stworzony przy pomocy sztucznej inteligencji, w którym zmanipulowano wizerunek radnej, przedstawiając ją w uwłaczający sposób.
Przekroczona granica człowieczeństwa
Alicja Szczepańska, która od lat zajmuje się pomocą ofiarom przestępstw, tym razem sama musiała szukać wsparcia. – Radną się bywa, ale człowiekiem i kobietą jest się cały czas – mówiła poruszona, podkreślając, że materiały sugerujące m.in. nadużywanie przez nią alkoholu są nikczemną próbą zniszczenia jej reputacji. Sprawa trafiła już na policję, a śledczy pracują nad ustaleniem autorów nagrań oraz osób odpowiedzialnych za ich rozpowszechnianie na Facebooku. Za znieważenie funkcjonariusza publicznego grozi do roku więzienia.
Podczas spotkania wybrzmiały głosy solidarności od przedstawicielek różnych ugrupowań. Małgorzata Potocka z Nowej Lewicy podkreśliła, że seksualizacja wizerunku to forma przemocy, która uderza w kompetencje kobiet. Z kolei radna Edyta Sikora zauważyła, że ofiarami takich działań stają się także rodziny osób publicznych – dzieci i wnuki, które muszą mierzyć się z hejtem wymierzonym w ich bliskich.
Systemowy problem i brak odpowiedzialności
Uczestniczki konferencji zwróciły uwagę na szerszy kontekst problemu. Patrycja Tocka, radna wojewódzka, przypomniała o unijnych pracach nad zabezpieczeniem ofiar cyberprzemocy, krytykując jednocześnie brak poparcia dla aktów nakładających większą odpowiedzialność na właścicieli platform cyfrowych. Joanna Hańderek przytoczyła alarmujące dane, według których blisko 60 proc. kobiet aktywnych publicznie doświadcza przemocy w internecie.
Głos wsparcia zabrały również Małgorzata Bielczyk oraz Anna Bałdyga, która zamknęła spotkanie mocnym apelem o przerwanie milczenia. Zdaniem zgromadzonych kobiet, brak reakcji oznacza przyzwolenie na dalszą eskalację agresji. Krakowskie radne zapowiedziały, że będą aktywnie korzystać z przysługujących im praw, by pociągnąć sprawców do odpowiedzialności i chronić standardy debaty publicznej przed manipulacjami AI.
Dziękujemy, że przeczytałeś nasz artykuł do końca. W Kurierze Krakowskim każdego dnia piszemy o najważniejszych wydarzeniach z Krakowa i Małopolski.
Bądź na bieżąco! Obserwuj, komentuj i udostępniaj. Odwiedź nas także na Facebooku i YouTubie.
Masz temat? Napisz do nas: kontakt@kk24.info




