Polską piłką nożną wstrząsnęły niezwykle niepokojące sygnały dotyczące bezpieczeństwa osób zarządzających czołowymi klubami. W związku z kontrowersjami wokół organizacji meczu pomiędzy Śląskiem Wrocław a krakowską Wisłą, poseł Norbert Jakub Kaczmarczyk skierował oficjalną interpelację do Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji.
Parlamentarzysta domaga się natychmiastowych wyjaśnień i stanowczych działań ze strony organów państwowych w obliczu sygnałów o groźbach i zastraszaniu działaczy sportowych. Sprawa rzuca cień na funkcjonowanie państwa prawa w obszarze bezpieczeństwa masowych imprez sportowych i budzi ogromne obawy o zdrowie oraz życie zawodników, pracowników klubów i samych kibiców.
Bezpośrednim impulsem do podjęcia interwencji poselskiej były publiczne oświadczenia prezesa Wisły Kraków, Jarosława Królewskiego. Z przekazanych przez niego relacji wynika, że prezes Śląska Wrocław miał przyznać w bezpośredniej rozmowie z prezesem Polskiego Związku Piłki Nożnej, iż padł ofiarą zastraszania. Eskalacja napięć doprowadziła do poważnych problemów z organizacją ligowego spotkania i finalnej rezygnacji z udziału w meczu Wisły Kraków, co wywołało falę oburzenia w środowisku sportowym. Poseł Kaczmarczyk, podkreślając swoje osobiste zaangażowanie jako wierny kibic i fan piłki nożnej, zaznaczył w mediach społecznościowych, że nie mógł przejść obok tej bezprecedensowej sprawy obojętnie.
W złożonym dokumencie parlamentarzysta stawia kierownictwu MSWiA szereg niezwykle ważnych pytań. Przede wszystkim domaga się informacji, czy w związku z pojawiającymi się w przestrzeni publicznej doniesieniami podjęto już jakiekolwiek działania operacyjne lub procesowe, które miałyby na celu szybkie ustalenie sprawców gróźb oraz zagwarantowanie ochrony osobom bezpośrednio zagrożonym. Kaczmarczyk pyta również o to, jakie konkretnie kroki podejmuje resort spraw wewnętrznych oraz podległe mu służby, aby zapewnić absolutne bezpieczeństwo przedstawicielom klubów sportowych i kibicom podczas ryzykownych meczów wyjazdowych w miastach, gdzie dochodzi do eskalacji chuligańskich napięć.
Interpelacja zwraca ponadto uwagę na konieczność wypracowania rozwiązań systemowych we współpracy z PZPN, które na stałe chroniłyby porządek publiczny i osoby funkcyjne w polskiej piłce nożnej. Jak słusznie zauważa w piśmie poseł Norbert Kaczmarczyk, sytuacja, w której paraliżujący lęk przed przemocą lub wpływami grup przestępczych decyduje o udziale drużyn w rywalizacji sportowej, jest zjawiskiem całkowicie niedopuszczalnym w demokratycznym państwie prawa. Zapewnienie bezpieczeństwa na polskich stadionach oraz ochrona ludzi zaangażowanych w rozwój sportu musi bezwzględnie stanowić priorytet dla służb odpowiedzialnych za ład w kraju.


