Port Lotniczy w Krakowie-Balicach stał się sceną wyjątkowo nieprzyjemnego incydentu z udziałem 34-letniej obywatelki Wielkiej Brytanii, która zakłóciła porządek na pokładzie samolotu lecącego z Londynu.
Sytuacja zmusiła kapitana statku powietrznego do wezwania na pomoc funkcjonariuszy Straży Granicznej zaraz po wylądowaniu maszyny. Według relacji załogi oraz świadków zdarzenia kobieta od samego początku rejsu ignorowała wszelkie polecenia personelu pokładowego, wprowadzając nerwową atmosferę wśród pasażerów i stwarzając zagrożenie dla komfortu podróży.
Zachowanie Brytyjki było skrajnie nieodpowiedzialne i obejmowało szereg naruszeń regulaminu przewoźnika oraz przepisów prawa lotniczego. Pasażerka ostentacyjnie spożywała własny alkohol, zaczepiała inne osoby znajdujące się na pokładzie, a także rejestrowała ich wizerunek bez uzyskania stosownej zgody, co budziło szczególny sprzeciw podróżnych. Mimo wielokrotnych prób uspokojenia kobiety przez stewardesy oraz stanowczych upomnień ze strony kapitana, 34-latka nie zamierzała zmienić swojego postępowania, kontynuując awanturę aż do momentu przyziemienia w Krakowie.
Gdy samolot zakończył kołowanie, na pokład wkroczyli funkcjonariusze Zespołu Interwencji Specjalnych z Placówki Straży Granicznej w Krakowie-Balicach. Dopiero widok mundurowych sprawił, że krewka pasażerka zaniechała dalszych prowokacji i potulnie wykonała wszystkie polecenia. Została ona wyprowadzona z samolotu w asyście funkcjonariuszy i przewieziona do hali odlotów w strefie Non-Schengen, gdzie sfinalizowano czynności prawne. Za naruszenie przepisów ustawy Prawo Lotnicze obywatelka Wielkiej Brytanii została ukarana mandatem karnym, który przyjęła bez sprzeciwu.




