W Skawinie narasta sprzeciw wobec pomysłu poprowadzenia nowej drogi S7 przez teren gminy. W przestrzeni publicznej pojawiły się już pierwsze banery protestacyjne. Burmistrz Skawiny Norbert Rzepisko zapowiada, że to dopiero początek działań przeciwko temu wariantowi.
Samorząd podkreśla, że stanowisko gminy w tej sprawie jest konsekwentne od 2022 roku. Wtedy wariant przebiegu S7 przez Skawinę był już analizowany, oprotestowany przez mieszkańców i negatywnie oceniany przez ekspertów. Według burmistrza mieszkańcy mieli otrzymać zapewnienia, że ta propozycja została odrzucona i nie będzie dalej procedowana.
Teraz temat wraca, co wywołuje w gminie silne emocje. Norbert Rzepisko wskazuje na narastającą złość, poczucie niesprawiedliwości i rozczarowanie wśród mieszkańców.
Obawy o podział gminy
Władze Skawiny przekonują, że nowa S7 nie rozwiązałaby lokalnych problemów, ale stworzyłaby kolejną barierę na terenie gminy. Burmistrz zwraca uwagę, że Skawina już dziś jest przecinana przez Wisłę, Skawinkę, tory kolejowe i istniejącą infrastrukturę. Droga ekspresowa miałaby dołożyć następny element dzielący przestrzeń.
Samorząd obawia się ekranów akustycznych, hałasu, spalin i fizycznego przecięcia terenów, na których mieszkają ludzie. W komunikacie burmistrza mocno wybrzmiewa argument, że za liniami na mapie stoją konkretne domy, rodziny i miejsca, w których mieszkańcy budowali swoje życie.
Przyroda i walka o czyste powietrze
Sprzeciw wobec wariantu S7 przez Skawinę dotyczy także terenów przyrodniczych. Wśród miejsc wskazywanych jako szczególnie ważne pojawiają się Dolina Cedronu, Las Bronaczowa oraz obszary Natura 2000.
Władze gminy podnoszą również kwestię jakości powietrza. Skawina przez lata była kojarzona z problemem smogu, a mieszkańcy i samorząd inwestowali w działania antysmogowe, w tym wymianę pieców. Zdaniem burmistrza poprowadzenie drogi ekspresowej przez gminę mogłoby zagrozić efektom tych działań, bo trasa generowałaby dodatkowy ruch samochodowy.
Szczególny argument: dziecięca rehabilitacja w Radziszowie
Jednym z najmocniejszych punktów sprzeciwu jest sprawa Małopolskiego Centrum Rehabilitacji Dzieci w Radziszowie. To placówka, do której trafiają dzieci wymagające specjalistycznej rehabilitacji, leczenia i spokojnych warunków potrzebnych do powrotu do zdrowia.
Burmistrz Skawiny wskazuje, że planowanie drogi ekspresowej w pobliżu takiego miejsca oznacza ryzyko hałasu, drgań i spalin w sąsiedztwie dzieci wymagających szczególnej opieki. W ocenie samorządu nie da się jednocześnie mówić o trosce o zdrowie publiczne i akceptować rozwiązania, które mogłoby pogorszyć warunki funkcjonowania takiej placówki.
Protest ma być kontynuowany
Na ten moment stanowisko władz Skawiny jest jednoznaczne: gmina nie zgadza się na przebieg S7 przez jej teren. Pierwsze banery protestacyjne mają być zapowiedzią szerszych działań mieszkańców i samorządu.
Spór o nową S7 coraz mocniej angażuje kolejne gminy południowej części aglomeracji krakowskiej. Dla Skawiny kluczowe jest jednak to, aby problemów komunikacyjnych nie przenosić kosztem mieszkańców, terenów przyrodniczych i miejsc szczególnie wrażliwych, takich jak dziecięce centrum rehabilitacji w Radziszowie.
Dziękujemy, że przeczytałeś nasz artykuł do końca. W Kurierze Krakowskim każdego dnia piszemy o najważniejszych wydarzeniach z Krakowa i Małopolski.
Bądź na bieżąco! Obserwuj, komentuj i udostępniaj. Odwiedź nas także na Facebooku i YouTubie.
Masz temat? Napisz do nas: kontakt@kk24.info



