Kraków i Wieliczka ponownie przypomną Jerzego Stuhra – aktora, reżysera, pedagoga i pisarza, którego role na stałe weszły do historii polskiego kina. Od 2 do 5 lipca odbędzie się druga edycja Stuhraliów, festiwalu poświęconego jego twórczości i dziedzictwu.
Festiwal przed rocznicą śmierci artysty
Tegoroczne Stuhralia odbędą się na kilka dni przed drugą rocznicą śmierci Jerzego Stuhra, która przypada 9 lipca. Wydarzenie ma być nie tylko wspomnieniem wybitnego artysty związanego z Krakowem, ale także okazją do ponownego spotkania z jego filmami, teatralnym światem, poczuciem humoru i sposobem myślenia o kulturze. Organizatorzy podkreślają, że festiwal jest skierowany zarówno do widzów, którzy pamiętają najważniejsze role Stuhra, jak i do młodszej publiczności, która dopiero będzie je odkrywać. To wydarzenie ma działać jak wspólne oglądanie, rozmowa i przypomnienie, że wielkie role nie kończą się wraz z napisami końcowymi.
Kraków, Wieliczka i filmy, które zna kilka pokoleń
Druga edycja festiwalu odbędzie się w Krakowie i Wieliczce. Rozpoczęcie zaplanowano w Wieliczce, podobnie jak przed rokiem. To miejsce ma dla programu symboliczne znaczenie, bo właśnie tam kręcono sceny do „Seksmisji”, filmu, który otwierał pierwszą edycję Stuhraliów. Tym razem festiwal zainauguruje pokaz „Kingsajzu” – jednej z najbardziej znanych komedii Juliusza Machulskiego, w której Jerzy Stuhr stworzył jedną ze swoich pamiętnych kreacji. W programie znajdą się także inne tytuły kojarzone z aktorem, wśród nich „Amator” oraz „Shrek 2”.
Sześć pełnometrażowych pokazów
Częścią tegorocznych Stuhraliów będą pokazy filmowe zaplanowane na 4 i 5 lipca. Publiczność zobaczy sześć filmów pełnometrażowych, które pokazują różne strony Jerzego Stuhra: aktorski kunszt, wyczucie komedii, umiejętność grania postaci tragikomicznych i charakterystyczny dystans, który sprawiał, że jego bohaterowie zostawali z widzami na długo. W jednym programie spotkają się filmy z bardzo różnych światów – od kina autorskiego, przez kultowe komedie, po animację, w której głos Stuhra stał się rozpoznawalny dla kolejnych pokoleń.
Nie tylko ekran, ale także rozmowy
Stuhralia od początku nie są pomyślane wyłącznie jako przegląd filmowy. Pierwsza edycja, zorganizowana w Krakowie w rocznicę śmierci artysty, była również miejscem rozmów, spotkań i wspomnień z udziałem osób, które znały Jerzego Stuhra, pracowały z nim albo współtworzyły jego artystyczny świat. W tym roku ta formuła ma być rozwijana. Organizatorzy chcą stawiać na dialog wokół sztuki, doświadczeń i wartości, które pozostają aktualne także dziś. Do Krakowa, podobnie jak przed rokiem, mają przyjechać przyjaciele, koledzy i koleżanki aktora z planów filmowych oraz scen teatralnych.
Jerzy Stuhr bez pomnika z brązu
Ważną ideą festiwalu pozostaje pokazywanie Jerzego Stuhra nie tylko jako wielkiego nazwiska polskiej kultury, ale również jako człowieka z codziennymi przyzwyczajeniami, charakterem i prywatnością. Barbara Stuhr, żona artysty i dyrektorka festiwalu, podczas poprzedniej edycji mówiła o chęci odbrązowienia jego postaci. Chciała, by widzowie zobaczyli w nim nie tylko legendę sceny i ekranu, ale także zwykłego człowieka, który po intensywnym życiu artystycznym potrzebował ciszy, lektur i własnej przestrzeni. Ta perspektywa sprawia, że Stuhralia są nie tylko festiwalem pamięci, ale też opowieścią o człowieku ukrytym za wielkimi rolami.
Kultura przeżywana razem
Druga edycja Stuhraliów ma podtrzymać międzypokoleniowy charakter wydarzenia. To przestrzeń dla widzów, twórców, rodzin, przyjaciół i wszystkich, którzy chcą wracać do filmów Jerzego Stuhra albo dopiero zacząć tę przygodę. Festiwal ma przypominać, że jego dorobek obejmuje kino, teatr, literaturę, pedagogikę i rozmowę o odpowiedzialności artysty. Dla Krakowa, z którym Stuhr był silnie związany, to także ważny sposób pielęgnowania pamięci o twórcy, który przez dekady współtworzył tożsamość polskiej kultury.
Dziękujemy, że przeczytałeś nasz artykuł do końca. W Kurierze Krakowskim każdego dnia piszemy o najważniejszych wydarzeniach z Krakowa i Małopolski.
Bądź na bieżąco! Obserwuj, komentuj i udostępniaj. Odwiedź nas także na Facebooku i YouTubie.
Masz temat? Napisz do nas: kontakt@kk24.info



