Z posesji przy ulicy Kolejowej w Miechowie ruszył wywóz niebezpiecznych odpadów, które trafiły tam w 2022 roku. Do usunięcia jest według szacunków około 543 ton materiałów pochodzących z kilku gałęzi przemysłu. Transporty jadą do specjalistycznej spalarni w Jedliczach na Podkarpaciu, gdzie odpady zostaną unieszkodliwione.
Każdy transport jest ważony i plombowany
Za usunięcie i utylizację odpadów odpowiada konsorcjum firm Raf-Ekologia z Jedlicz oraz MO-Bruk z Korzennej. Wartość zadania wynosi nieco ponad 3,5 mln zł. Zanim niebezpieczne materiały opuszczą Miechów, są dokładnie ważone, odpowiednio zabezpieczane i plombowane. Dopiero później mogą ruszyć do zakładu zajmującego się spalaniem odpadów przemysłowych i medycznych. Cała operacja ma zostać zakończona zgodnie z umową do połowy listopada.
Z odpadów powstanie także energia
Unieszkodliwienie materiałów nie będzie oznaczało końca całego procesu. Podczas spalania wytwarzana jest para napędzająca turbinę, dzięki której produkowana jest energia elektryczna. Pozostający po spaleniu popiół jest następnie wykorzystywany przy produkcji żużli i bloczków stosowanych m.in. w budownictwie. Tym samym część efektów procesu utylizacji może zostać ponownie wykorzystana.
Setki pojemników trafiły do hali przy Kolejowej
Historia niebezpiecznego składowiska zaczęła się w 2022 roku. Odpady były przywożone ciężarówkami z województw małopolskiego, śląskiego i mazowieckiego i trafiały do hal produkcyjnych należących do firmy z siedzibą w Mysłowicach. W setkach pojemników znajdowały się materiały pochodzące z przemysłu chemicznego, farbiarskiego, petrochemicznego, drukarskiego, motoryzacyjnego i lakierniczego.
W grudniu 2022 roku policjanci z Komendy Wojewódzkiej Policji w Krakowie wspólnie z funkcjonariuszami z Miechowa zatrzymali w tej sprawie cztery osoby z województw mazowieckiego i śląskiego. Kilka miesięcy wcześniej wynajęły one halę przy ulicy Kolejowej na podstawie sfałszowanych dokumentów.
Pieniądze na usunięcie odpadów dał fundusz
Kosztownej operacji nie finansuje wyłącznie miechowski samorząd. Gmina Miechów pozyskała środki potrzebne do usunięcia odpadów z Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. Teraz rozpoczęła się fizyczna likwidacja składowiska – kolejne zabezpieczone transporty opuszczają posesję przy ulicy Kolejowej i jadą do Jedlicz.
Dziękujemy, że przeczytałeś nasz artykuł do końca. W Kurierze Krakowskim każdego dnia piszemy o najważniejszych wydarzeniach z Krakowa i Małopolski.
Bądź na bieżąco! Obserwuj, komentuj i udostępniaj. Odwiedź nas także na Facebooku i YouTubie.
Masz temat? Napisz do nas: kontakt@kk24.info



