Przełom w rozmowach między krakowskim magistratem a kwiaciarkami z Rynku Głównego. Miasto oficjalnie wycofało się z kontrowersyjnego pomysłu natychmiastowego ogłoszenia przetargu na handel kwiatami, przedłużając dotychczasowe zasady dzierżawy aż do 31 stycznia 2027 r.
Ta decyzja daje krakowskim spółkom kontynuującym wielopokoleniowe tradycje niemal dwa lata spokoju i czas na dostosowanie się do planowanych zmian estetycznych oraz nowych regulacji prawnych. Urzędnicy pierwotnie planowali zmiany już od maja 2026 r., jednak opór społeczny i argumenty o ochronie dziedzictwa kulturowego skłoniły ich do ustępstw.
Obecnie sześć stoisk kwiatowych zajmuje łącznie 144 m kw. wschodniej części Rynku, płacąc miesięcznie niespełna 2 tys. zł netto. To stawki znacząco odbiegające od tych, które w drodze licytacji muszą opłacać dorożkarze czy sprzedawcy obwarzanków, dla których opłaty dzienne za metr kwadratowy sięgają nawet 210 zł. Kwiaciarki od początku podkreślały jednak, że ich działalność nie jest czysto komercyjnym biznesem, lecz elementem krakowskiego krajobrazu, którego nie powinno się przeliczać wyłącznie na zyski z licytacji.
Nowe stragany pod okiem konserwatora
Mimo utrzymania stawek finansowych, kwiaciarki nie unikną zmian wizerunkowych. Magistrat wraz z konserwatorem zabytków pracuje nad nowym wyglądem stoisk, które mają mieć formę klasycznych straganów, lepiej wpisujących się w zabytkowe otoczenie. Same kwiaciarki aktywnie uczestniczą w projektowaniu nowych rozwiązań, dbając o to, by były one nie tylko estetyczne, ale przede wszystkim funkcjonalne i odporne na zmienną pogodę panującą w sercu miasta.
Kluczem do ostatecznego zabezpieczenia przyszłości handlu kwiatami na Rynku może okazać się wpis na Krajową listę niematerialnego dziedzictwa kulturowego. Wniosek w tej sprawie jest obecnie konsultowany w Narodowym Instytucie Dziedzictwa. Jeśli proces zakończy się sukcesem, krakowskie kwiaciarki zyskają status chronionego elementu kultury, co utrudni w przyszłości jakiekolwiek próby pełnej komercjalizacji tego miejsca, które służy handlowi kwiatami niezmiennie od czasu przebudowy Sukiennic pod koniec XIX wieku.
Dziękujemy, że przeczytałeś nasz artykuł do końca. W Kurierze Krakowskim każdego dnia piszemy o najważniejszych wydarzeniach z Krakowa i Małopolski.
Bądź na bieżąco! Obserwuj, komentuj i udostępniaj. Odwiedź nas także na Facebooku i YouTubie.
Masz temat? Napisz do nas: kontakt@kk24.info



