Mieszkańcy północnej części Krakowa otrzymali słodko-gorzkie wieści dotyczące postępów na budowie linii tramwajowej do Mistrzejowic. Choć potwierdzono, że w sobotę 28 marca ruch pasażerski oficjalnie wróci na pętlę w Mistrzejowicach, to zapowiadane wcześniej przywrócenie komunikacji na kluczowym odcinku od Ronda Piastowskiego do przystanku Miśnieńska zostało w ostatniej chwili odwołane.
Pętla gotowa, ale sieć wymaga naprawy
Wykonawca inwestycji potwierdził, że zgodnie z pierwotnym harmonogramem 28 marca 2026 tramwaje ponownie wjadą na pętlę w Mistrzejowicach, co jest ważnym etapem budowy nowej linii KST IV. Radość pasażerów mąci jednak fakt, że odcinek do przystanku Miśnieńska pozostanie wyłączony z użytkowania. Powodem tej nagłej decyzji jest stan techniczny sieci trakcyjnej. Podczas rutynowego przeglądu infrastruktury, która bezawaryjnie pracowała przez ostatnie 18 miesięcy, eksperci uznali, że wymaga ona pilnej, nieplanowanej wcześniej konserwacji oraz regulacji przed pełnym uruchomieniem pętli.
Bezpieczeństwo pasażerów priorytetem wykonawcy
Przedstawiciele konsorcjum odpowiedzialnego za budowę tłumaczą, że przeprowadzenie dodatkowych prac serwisowych na obecnym etapie jest niezbędne, aby uniknąć poważniejszych awarii w przyszłości. Wykonawca podkreśla, że kluczowe jest zapewnienie bezawaryjnej pracy sieci po oddaniu pętli do użytku w pełnej funkcjonalności. Mimo merytorycznych argumentów, w sieci zawrzało – mieszkańcy Mistrzejowic nie kryją irytacji kolejnymi zmianami terminów i niepewnością dotyczącą powrotu stałych połączeń tramwajowych w ich rejonie.
Innowacyjny projekt w formule PPP
Budowa linii tramwajowej do Mistrzejowic to pionierska w skali Polski inwestycja realizowana w formule Partnerstwa Publiczno-Prywatnego. Trasa o długości ok. 4,5 km połączy Mistrzejowice ze skrzyżowaniem ulic Lema i Meissnera. Projekt jest niezwykle skomplikowany inżynieryjnie, gdyż zakłada budowę 10 par przystanków, w tym nowoczesnego tunelu pod rondem Polsadu oraz dwupoziomowych węzłów przesiadkowych. Za realizację odpowiada firma Gülermak, a nadzór nad całością sprawuje Zarząd Dróg Miasta Krakowa.
Harmonogram pod znakiem zapytania
Choć powrót tramwajów na pętlę 28 marca jest faktem, pasażerowie z niepokojem patrzą na dalsze etapy prac. Inwestycja KST IV ma docelowo zrewolucjonizować transport w tej części Krakowa, skracając czas dojazdu do centrum i oferując nowoczesną infrastrukturę. Obecne zamieszanie z siecią trakcyjną pokazuje jednak, jak dużym wyzwaniem jest koordynacja prac na styku starej i nowej infrastruktury. Mieszkańcy czekają teraz na konkretną datę uruchomienia brakującego odcinka do przystanku Miśnieńska, licząc, że to ostatnia taka niespodzianka ze strony wykonawcy.



