Sześć miesięcy więzienia w zawieszeniu na dwa lata – taki wyrok usłyszał każdy z trzech mężczyzn oskarżonych o znęcanie się nad końmi podczas transportu. Sprawa zakończyła się w poniedziałek, 14 września, przed Sądem Rejonowym w Myślenicach. Trzy dorosłe konie zimnokrwiste przewożono samochodem dostawczym, którego dopuszczalna ładowność wynosiła zaledwie 460 kilogramów, podczas gdy łączna masa zwierząt mogła sięgać blisko trzech ton.
Bez wody, wentylacji i miejsca do swobodnego ruchu
Warunki ujawnione podczas policyjnej kontroli były dalekie od tych, jakie powinny być zapewnione przy przewozie zwierząt. W samochodzie nie było odpowiednich przegród ani bocznych barierek, brakowało właściwej wentylacji, a konie nie miały zapewnionego pożywienia i wody. Zwierzęta przewożono również na bardzo krótkiej uwięzi.
Najbardziej drastycznie wyglądała sytuacja jednego z koni. Miał on związane kopyta w sposób, który uniemożliwiał mu swobodne poruszanie się. Podczas kontroli stwierdzono także brak elektronicznego świadectwa zdrowia zwierząt.
Konie miały wyjechać z Polski
Policjanci ustalili, że zatrzymani mężczyźni prowadzą gospodarstwo w Rumunii. Do Polski przyjechali po konie, które następnie zamierzali wywieźć za granicę. Jeden z nich, 38-latek, powiedział funkcjonariuszom, że to on kupił zwierzęta, jednak podczas kontroli nie miał przy sobie umowy ani innego dokumentu potwierdzającego zakup.
Ze względu na stwierdzone nieprawidłowości oraz deklarowany przez mężczyzn zamiar opuszczenia Polski policjanci zdecydowali o ich zatrzymaniu. Sam dostawczak został odholowany, a dalsze czynności w sprawie prowadzili funkcjonariusze z Myślenic.
Policja przerwała transport. Konie trafiły do stadniny
Na miejsce sprowadzono specjalistyczny pojazd przystosowany do przewozu zwierząt. Wszystkie trzy konie przeładowano i przewieziono do stadniny na terenie powiatu limanowskiego, gdzie mogły zostać umieszczone w odpowiednich warunkach.
Postępowanie zakończyło się przed sądem. Trzech mężczyzn uznano za winnych wspólnego znęcania się nad zwierzętami poprzez przewożenie ich w pojeździe nieprzystosowanym do takiego transportu i bez zapewnienia warunków wymaganych dla dorosłych koni.
Dwie klacze i ogier nie wrócą do oskarżonych
Każdy ze skazanych otrzymał karę sześciu miesięcy pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem jej wykonania na okres dwóch lat. Na tym jednak wyrok się nie zakończył.
Sąd orzekł również przepadek wszystkich trzech przewożonych zwierząt na rzecz Skarbu Państwa. Chodzi o dwie klacze i jednego ogiera. Policja przypomina jednocześnie, że przypadki transportu zwierząt mogącego zagrażać ich zdrowiu lub życiu należy niezwłocznie zgłaszać funkcjonariuszom.
Dziękujemy, że przeczytałeś nasz artykuł do końca. W Kurierze Krakowskim każdego dnia piszemy o najważniejszych wydarzeniach z Krakowa i Małopolski.
Bądź na bieżąco! Obserwuj, komentuj i udostępniaj. Odwiedź nas także na Facebooku i YouTubie.
Masz temat? Napisz do nas: kontakt@kk24.info



